Ceny gazu w Europie wciąż rosną. Inwestorzy zaniepokojeni słowami Donalda Trumpa

Ceny gazu w Europie rosną kolejny dzień z rzędu. To reakcja na wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, które zachwiały wiarą inwestorów w zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie.

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Europie na giełdzie w Amsterdamie rosną o godz. 10.30 o 2,5 proc. do 47,38 euro za MWh. W poniedziałek surowiec wzrósł już o 4,7 proc.

Wzrosty są reakcją rynków na wypowiedzi Donalda Trumpa. W poniedziałek powiedział, że odrzucił najnowszą irańską propozycję pokojową, bo była „całkowicie nie do przyjęcia” i tak zła, że nie doczytał jej nawet do końca. Trwający rozejm nazwał z kolei „niesamowicie słabym”, porównując go do sztucznie podtrzymywanego przy życiu pacjenta, któremu lekarz daje 1 proc. szans na przeżycie.

W następstwie tych słów wzrosły także ceny ropy naftowej.

Tymczasem żegluga przez cieśninę Ormuz, którędy płynie 20 proc. światowych dostaw skroplonego gazu ziemnego (LNG), jest wciąż sparaliżowana. Klęska kolejnych prób porozumienia na linii Waszyngton–Teheran i widmo wznowienia działań wojennych sugerują, że blokada tego szlaku transportowego przedłuży się.

27 lutego, na dzień przed amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran, który rozpoczął wojnę, cena gazu w Amsterdamie wynosiła 31,23 euro za MWh. Na kolejnym otwarciu było to już 41,96 euro, a w szczytowym momencie, 19 marca, gaz kosztował 61,51 euro. Od rozpoczęcia wojny surowiec najtańszy był za to 17 kwietnia, gdy kosztował 38,73 euro za MWh.

Źródło: XYZ, PAP