Australia zabezpiecza firmę wydobywającą surowce krytyczne przed przejęciem przez inwestorów z Chin

Rząd Australii nakazał inwestorom z Chin sprzedaż udziałów w spółce Northern Minerals, zajmującej się wydobyciem krytycznych minerałów. Sześć chińskich firm będzie musiało pozbyć się udziałów w ciągu dwóch tygodni.

Minister skarbu Australii Jim Chalmers poinformował w poniedziałek, że nakaz wydano w związku z obawami, że firmy z Chin próbowały przejąć kontrolę nad spółką.

Australijska firma górnicza rozwija projekt Browns Range w stanie Australia Zachodnia. Zamierza tam eksploatować złoża dysprozu i terbu. To ciężkie pierwiastki ziem rzadkich, niezbędne do produkcji żaroodpornych magnesów o wysokiej wydajności. Używa się ich w technologiach związanych z czystą energią, takich jak pojazdy hybrydowe i turbiny wiatrowe, a także w specjalistycznych zastosowaniach obronnych.

Northern Minerals buduje kopalnię i rafinerię tych metali. Po uruchomieniu obu projektów Australia stanie się pierwszym znaczącym źródłem przetworzonego dysprozu poza Chinami. Państwo Środka to obecnie niemal monopolista na światowym rynku dysprozu. Chiny wydobywają około 60 proc. i przetwarzają od 95 do 98 proc. globalnej podaży tego surowca.

Spółka Northern Minerals była w ostatnich latach przedmiotem już kilku interwencji rządowych dotyczących jej akcjonariuszy. Do pierwszej doszło w 2024 r. Władze zobowiązały wtedy pięć chińskich podmiotów do zbycia swoich udziałów w spółce. Jako przyczynę podano interes narodowy.

Autor: Korespondent w regionie Azji i Pacyfiku Tomasz Augustyniak

Polecamy: Szczyt Trump–Xi: supermocarstwa grają o geopolitykę i biznes