UTK: w pierwszym kwartale 2026 r. opóźnienia pociągów były większe niż rok temu

Punktualność pociągów spadła w pierwszym kwartale 2026 roku o 5,1 pkt proc. w porównaniu z 2025 rokiem. Do tego odwołano też więcej pociągów. Styczeń i luty były najgorszymi miesiącami pod względem punktualności od 2019 roku – ujawnia Urząd Transportu Kolejowego.

Od stycznia do marca wyjechało 573,1 tys. pociągów. W ubiegłym roku było to 539,9 tys. „Z ogólnej liczby uruchomionych pociągów ponad 502,6 tys. dotarło do stacji końcowej punktualnie, tj. z opóźnieniem nieprzekraczającym 5 minut 59 sekund. Oznacza to punktualność na poziomie 87,7 proc., podczas gdy w analogicznym okresie 2025 roku było to 92,85 proc. – spadek o 5,15 punktu procentowego” – wyjaśnia UTK.

Najniższa punktualność była w styczniu – 84,13 proc. W lutym wyniosła ona 87,7 proc., a w marcu 91,16 proc. Zdaniem urzędu styczeń i luty to najsłabsze miesiące pod względem punktualności od 2019 roku. Według UTK za opóźnienia odpowiadały m.in. naprawy i wymiany składów, a także bardzo trudne warunki atmosferyczne. W styczniu Polska zmagała się bowiem z silnym atakiem zimy.

Jak pokazują dane UTK, najbardziej punktualna była Warszawska Kolej Dojazdowa – 99,3 proc. Drugie miejsce zajęła PKP SKM w Trójmieście – 95,5 proc., a trzecie Koleje Małopolskie – 93,43 proc. Najbardziej spóźniały się za to pociągi PKP Intercity. Spółka osiągnęła zaledwie 64,3 proc. punktualności wobec 78,9 proc. rok wcześniej.

W pierwszym kwartale – jak wynika z danych UTK – odwołano ponad 7,5 tys. pociągów. To wzrost aż o 78,4 proc. rok do roku. Ponad połowa tych odwołań przypadła jednak na styczeń, gdy Polska walczyła z atakiem zimy.