Ceny ropy mocno tracą po informacjach z Bliskiego Wschodu. „To ulga, nie trwałe rozwiązanie”

Po doniesieniach o postępach w negocjacjach na linii USA–Iran ceny ropy naftowej mocno zniżkują. „Ropa naftowa uwzględnia dziś w cenach ulgę, a nie trwałe rozwiązanie konfliktu” – mówi jednak ekspertka.

O godz. 9.30 ropa Brent w dostawach na lipiec kosztuje 99,38 dolarów za baryłkę, taniejąc o 4 proc. Z kolei baryłka West Texas Intermediate spada na NYMEX o 4,4 proc. do 92,40 dolarów.

Spadki następują po niedzielnych doniesieniach o postępach w negocjacjach pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że porozumienie jest już „w dużej mierze” wynegocjowane, a negocjatorzy omawiają już ostatnie szczegóły.

Z medialnych doniesień wynika, że porozumienie ma przedłużyć trwający rozejm o 30–60 dni. W tym czasie Iran ma stopniowo otworzyć cieśninę Ormuz, którędy płynie 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG. W zamian Stany Zjednoczone mają zwolnić blokadę irańskich portów, rozluźnić sankcje i częściowo odblokować zamrożone irańskie pieniądze.

Według irańskiej agencji Tasnim pozostają jeszcze „jeden lub dwa” sporne punkty. Z kolei agencja Fars zaprzeczyła doniesieniom.

Przeczytaj więcej: Waszyngton mówi już o porozumieniu USA-Iran. Z Teheranu płyną sprzeczne informacje

Sekretarz stanu Marco Rubio w sobotę i niedzielę powtarzał, że spodziewa się podpisania porozumienia w ciągu kilku godzin. W poniedziałek powiedział: „może dziś”.

– Obie strony mogą być „bliżej siebie” w kwestii zawieszenia broni i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, ale wciąż różnią się w trudniejszych spornych kwestiach. Ropa naftowa uwzględnia dziś w cenach ulgę, a nie trwałe rozwiązanie konfliktu – powiedziała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.

Źródło: PAP, XYZ