Ceny ropy spadają. Trump „ma się zastanowić", czy zgodzi się na porozumienie z Iranem

Ceny ropy na światowych rynkach spadają, gdy analitycy nieprzerwanie skupiają uwagę na sytuacji wokół cieśniny Ormuz, która pozostaje zablokowana, jednak nadzieje na rozwiązanie tego problemu zdają się rosnąć. W szczególności realne ma być przedłużenie zawieszenia broni na kolejne 90 dni. Z kolei Oman podkreślił swoje stanowisko, że nie zamierza pobierać opłat za tranzyt cieśniną.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 8.10 kosztowały 91,96 dolara (-0,81 proc.), WTI – 88,03 dolara (-0,98 proc.).

W środę portal Axios podał, że negocjatorzy USA i Iranu doszli do porozumienia w sprawie ram umowy o zakończeniu wojny. Dotyczy to konkretnie przedłużenia zawieszenia broni o 60 dni i rozpoczęcia negocjacji na temat programu jądrowego Iranu.

Axios donosi, że wynegocjowane warunki mają stanowić, że żegluga przez cieśninę Ormuz będzie „nieograniczona”, co oznacza m. in. brak opłat za tranzyt oraz konieczność usunięcia wszystkich min przez Iran. Blokada morska USA ma również zostać zniesiona, ale ma do tego dochodzić „proporcjonalnie do przywracania żeglugi handlowej”.

Czytaj także: Negocjatorzy USA i Iranu mieli dojść do porozumienia w sprawie rozejmu

JD Vance: trudno powiedzieć, czy Donald Trump podpisze porozumienie

Prezydent Trump miał jednak stwierdzić, że „potrzebuje kilku dni, aby się nad tym zastanowić". Z kolei wiceprezydent USA JD Vance oświadczył, że „trudno powiedzieć, kiedy i czy prezydent Donald Trump podpisze wstępne porozumienie z Iranem".

– Myślę, że trudno powiedzieć dokładnie, kiedy i czy prezydent podpisze wstępne porozumienie ('memorandum of understanding') – zaznaczył w rozmowie z dziennikarzami Vance.

Administracja USA wielokrotnie powtarzała wcześniej, że porozumienie jest już blisko.

– Miejmy nadzieję, że będziemy nadal robić postępy, a prezydent znajdzie się w sytuacji, w której będzie mógł poprzeć to porozumienie, ale oczywiście to się okaże – powiedział Vance.

Jak stwierdził, amerykańskie władze uważają, iż Irańczycy negocjują w dobrej wierze.

Wiceprezydent USA oznajmił, że zawieszenie broni nadal obowiązuje.

W nocy z czwartku na piątek irańska telewizja państwowa podała, że siły Iranu strąciły amerykański samolot na południu kraju, w okolicy Zatoki Perskiej. Dowództwo Centralne USA zdementowało jednak te doniesienia.

W tym tygodniu amerykańskie siły dwukrotnie przeprowadziły uderzenia na cele w Iranie. Zaznaczono, że ataki miały charakter defensywny. Iran oskarżył USA o złamanie rozejmu i ogłosił atak odwetowy na amerykańską bazę lotniczą. Nie ma jednak informacji o takim uderzeniu.

Z kolei Irańczycy ostrzeliwali statki próbujące przedostać się przez cieśninę Ormuz oraz przeprowadzili atak z powietrza na cela w Kuwejcie. Dowództwo Centralne USA powiadomiło w czwartek o przechwyceniu przez Kuwejt irańskiej rakiety.

Oman nie zamierza pobierać opłat za tranzyt przez cieśninę Ormuz

Oprócz tego, minister finansów (skarbu) USA Scott Bessent poinformował, że rozmawiał tego dnia z ambasadorem Omanu, który zapewnił go, że kraj ten nie ma w planach nakładania opłat za tranzyt w cieśninie Ormuz. To potwierdzenie wcześniejszego stanowiska Omanu.

Jeśli wyeliminować ryzyko ataku ze strony Iranu, statki mogą przepływać cieśninę Ormuz także po jej omańskiej stronie. Droga ta biegnie bardziej na południe od tej leżącej na wodach międzynarodowych, która była powszechnie w użyciu przed otwartym konfliktem USA-Iran, oraz tej, którą obecnie próbują narzucać statkom Irańczycy, biegnącej po stronie irańskiej cieśniny między mocno ufortyfikowanymi przez irańskich islamistów wyspami.

Jeszcze w lutym przez cieśninę przebiegała trasa, którą pokonywała około jedna piąta światowego eksportu ropy drogą morską i jedna trzecia globalnego handlu skroplonym gazem ziemnym (LNG). Jej blokada spowodowała skokowy wzrost cen ropy i – przede wszystkim przez ceny paliw na stacjach benzynowych – przełożyła się na wzrost inflacji na całym świecie, także w Polsce.

Czytaj także: W piątek 29 maja ceny maksymalne benzyny i diesla będą niższe niż w czwartek

Źródło: PAP, XYZ