Paypercut rozszerza działalność na polskim rynku. Fintech pozyskał na to 5 mln euro

Fintech Paypercut pozyskał 5 mln euro na budowę nowoczesnej infrastruktury płatniczej w Polsce i w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. „Polska jest europejskim liderem płatności odroczonych i jednym z najbardziej dynamicznych rynków e-commerce w regionie" – mówi dyrektor krajowy firmy w Polsce Wojciech Oleksiejuk.

Paypercut to bułgarski startup z branży finansowej. Jest dostawcą platformy infrastruktury płatniczej. Firma została założona przez trzech doświadczonych menedżerów z branży: Garetha Walsha, Stoila Vasileva i Emila Savova.

Polska jest dla Paypercut kluczowym rynkiem

W Polsce Paypercut działa od ubiegłego roku, integrując lokalnych dostawców płatności odroczonych. Teraz szykuje się do pełnego wejścia komercyjnego. W 2026 r. do działających już na krajowym rynku usług BNPL i płatności kartą dołączą BLIK i przelewy natychmiastowe. Docelowo oferta fintechu w Polsce ma objąć również stablecoinowe szyny rozliczeń transgranicznych.

Jak wskazuje spółka, Polska jest dla firmy jednym z priorytetowych rynków w regionie.

– Polska jest dziś europejskim liderem płatności odroczonych i jednym z najbardziej dynamicznych rynków e-commerce w regionie. Polscy sprzedawcy zasługują na infrastrukturę, która nie tylko odpowiada na lokalne potrzeby – BLIK, przelewy natychmiastowe, BNPL – ale jednocześnie otwiera im drzwi do całego regionu CEE bez dodatkowego wysiłku. To właśnie oferuje Paypercut: jedno wdrożenie, jeden panel, paneuropejski zasięg. Rynek wyraźnie pokazuje, że czas na takie rozwiązanie nadszedł właśnie teraz – mówi Wojciech Oleksiejuk z Paypercut.

Paypercut daje sprzedawcom internetowym z CEE dostęp do oferty płatniczej przez jedną integrację – bez osobnych umów na każdy rynek i rozproszonych dostawców. Dzięki temu okres wdrożenia skraca się z kilku tygodni do kilku dni. To z kolei eliminuje największą zdaniem firmy barierę dla sprzedawców wchodzących na kolejne rynki regionu.

Fintech zebrał 5 mln euro na rozwój w CEE

Na rozwój w Polsce i regionie firma pozyskała właśnie w rundzie seed 5 mln euro. Liderami rundy są globalne fundusze: Concentric, Passion, RTP Global i Araya Ventures. W rundzie wzięły również udział SMOK Ventures (polska sieć zrzeszająca osoby inwestujące w startupy), Portfolio Ventures, BrightCap Ventures, Blackwood, Sabah.fund, MFG Invest, Main Set oraz przedsiębiorca branży płatniczej Matt Doka. Runda zwiększa łączne finansowanie pozyskane przez spółkę do 7 mln euro.

CEE była zawsze traktowana przez branżę płatniczą po macoszemu – postrzegana jako zbyt rozdrobniona, ze zbyt wieloma walutami i zbyt dużą komplikacją. Zbudowaliśmy Paypercut właśnie po to, żeby to zmienić. Ta runda daje nam zasoby, by działać szerzej i szybciej: więcej rynków, więcej metod płatności dla sprzedawców, a teraz również infrastruktura do przesyłania pieniędzy przez granice tak, jak zawsze powinno to działać – natychmiast i za ułamek dzisiejszego kosztu – mówi Stoil Vasilev, współzałożyciel i CEO Paypercut.

Pozyskane w nowej rundzie pieniądze będą przeznaczone na przyspieszenie ekspansji w regionie CEE, umocnienie pozycji firmy na dotychczasowych rynkach, dalszy rozwój produktu i infrastruktury, a także dokapitalizowanie spółki w związku z jej wnioskiem o licencję EMI złożonym do Centralnego Banku Irlandii. To zezwolenie pozwalające na emisję pieniądza elektronicznego oraz świadczenie usług płatniczych w całej Unii Europejskiej.

Ambicje spółki są duże. Paypercut chce zostać domyślną infrastrukturą finansową dla biznesów w naszej części Europy. Plany obejmują usługi z zakresu zarządzania płynnością, FX, wypłat i wbudowanych usług finansowych. Obecnie firma obsługuje 200 sprzedawców na ośmiu rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.