Donald Trump: Iran zgodził się nie mieć broni atomowej, choć teraz może zmienić zdanie

Donald Trump stwierdził, że irański reżim zgodził się na rezygnację z broni jądrowej. Zdaniem prezydenta USA Teheran może jednak zmienić zdanie.

– Powiedziałem, że musimy zrobić coś z Iranem, ponieważ, nieważne, że nasza gospodarka ma się świetnie, oni nie mogą mieć broni atomowej – mówił prezydent USA w podcaście „Pod Force One" „New York Post", który dziś opublikowano. – Oni się już zgodzili, że nie będą mieli broni jądrowej. To znaczy, mogą teraz zmienić zdanie, ale to była jedna z rzeczy, na które musieli się zgodzić i się zgodzili. To była duża rzecz – dodał.

Trump dodał też, że w razie gdyby doszło do wznowienia działań zbrojnych, to nie wyśle sił lądowych do Iranu. – Nie potrzebujemy sił lądowych w Iranie. Wiecie, zniszczyliśmy ich armię samymi nalotami. Jeśli więc tego można uniknąć, to nie chcesz tego robić – wyjaśnił. Stwierdził też, że ma dylemat, jak zakończyć wojnę. – Czy podpiszemy porozumienie, czy też załatwimy to w inny sposób? A ten inny sposób nie jest miły, choć jest pewny – powiedział. Wybrał jednak, jak wyjaśnił, „miły sposób".

Trump: chciałbym spotkać się z ajatollahem Chameneim

Prezydent USA zdradził też, że rolą nowego najwyższego duchowego przywódcy Iranu, Modżtaby Chameneiego, jest akceptacja kolejnych działań irańskich negocjatorów, „tak jak to u nich się dzieje – to samo bowiem robił jego ojciec". – Ale my się dobrze dogadujemy – stwierdził. Dodał też, że chciałby kiedyś spotkać się z ajatollahem.

Trump zabrał też głos ws. cen paliw i cieśniny Ormuz. Jego zdaniem choć jest niebezpieczeństwo, że cieśnina zostanie zamknięta do święta pracy, obchodzonego w USA 7 września, to jednak nie wierzy, że to potrwa tak długo. – Myślę, że sprawa rozwiąże się bardzo szybko – zauważył.

Przyznał też, że był zaniepokojony zachowaniem premiera Izraela ws. Libanu. – Nie byłem wściekły, byłem tylko trochę zaniepokojony tą operacją. I w pewnym momencie mu powiedziałem: Bibi, musimy to zatrzymać – wyjaśnił. Dodał też, że gdyby nie jego atak na Iran, to nie byłoby Izraela. – Nie chcę nikogo zanudzać, ale zacząłem tę wojnę, bo oni nie mogą mieć broni jądrowej. Gdyby ją mieli, to Izrael zostałby pierwszym celem. I nie byłoby Izraela – podsumował.

Portal Axios z kolei napisał, że Donald Trump był wściekły na Benjamina Netanjahu za jego ofensywę w Libanie. – K***a oszalałeś. Gdyby nie ja, to siedziałbyś w więzieniu. Ratuję ci tyłek. Wszyscy cię nienawidzą. Wszyscy przez to nienawidzą Izrael – miał, według rozmówców portalu, krzyczeć na izraelskiego premiera przywódca USA.