Trump bagatelizuje atak Iranu na Kuwejt: w tej części świata podczas rozejmu strzela się bardziej umiarkowanie
Prezydent Donald Trump uważa, że irański atak na lotnisko w Kuwejcie nie zerwał zawieszenia broni. Stwierdził też, że negocjacje idą dobrze, a porozumienie pokojowe może zostać zawarte nawet w ten weekend.
– Mocno ich uderzyliśmy poprzedniego wieczoru (...) więc niektóre rzeczy mają swoje powody i zazwyczaj jest jakiś powód, który czasem ma sens. Ale oni coś zrobili, to nie była wielka sprawa. Szybko zdusiliśmy to w zarodku (...) Ale niektórzy powiedzieliby, że oni byli lekko sprowokowani, bo podjęliśmy zdecydowane działania z innego powodu, więc odwzajemnili się – stwierdził Donald Trump. – W tej części świata zawieszenie broni jest wtedy, kiedy strzela się w bardziej umiarkowany sposób – dodał prezydent USA, zapewniając, że rozejm pozostaje w mocy.
Dodał też, że negocjacje idą bardzo dobrze, obie strony są bliskie zatwierdzenia porozumienia. A podpisanie memorandum doprowadzi do otwarcia cieśniny Ormuz. Według Trumpa Iran zgadza się na zniszczenie swoich zapasów wzbogaconego uranu.
Jednocześnie jednak przyznaje, że Iran traktuje konflikt w Zatoce Perskiej i wojnę Hezbollahu z Izraelem jako jedną wojnę, podczas gdy Waszyngton chciałby rozdzielić te dwa konflikty. Jednocześnie jednak „po raz pierwszy w historii" Biały Dom rozmawia z Hezbollahem, by doprowadzić do wstrzymania ataków bojówki na Izrael. Jednocześnie USA chcą też wstrzymać izraelską ofensywę w Libanie.
Według władz Kuwejtu atak irańskich dronów na lotnisko cywilne ranił 63 osoby i doprowadził do jednej ofiary śmiertelnej. Amerykańskie Dowództwo Centralne nazwało to uderzenie „celowym, wykalkulowanym i nieuzasadnionym atakiem".