Iran zaatakował Izrael. Trump wprowadził siły zbrojne w stan gotowości
Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Jak podała izraelska armia, wszystkie zostały zestrzelone. To pierwszy atak na Izrael po ogłoszeniu zawieszenia broni.
Izrael poinformował, że po raz pierwszy od zawarcia rozejmu z Teheranem w kwietniu została zaatakowany irańskimi rakietami, ale wszystkie pociski zostały przechwycone. Iran zapowiedział wcześniej, że odpowie na izraelski atak na Bejrut.
Izraelskie siły zaatakowały w niedzielę południowe przedmieścia Bejrutu, a celem były „centra dowodzenia”. Zginęły dwie osoby, a 11 zostało rannych.
Irański deputowany i doradca najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneia Ebrahim Rezaei ostrzegł wkrótce potem, że Teheran „da syjonistycznemu reżimowi zdecydowaną i bolesną odpowiedź na atak na przedmieścia”.
Teheran poinformował, że ostrzał rakietowy to sygnał ostrzegawczy dla Izraela po jego ataku na przedmieścia Bejrutu. Korpus Strażników Rewolucji oznajmił, że jeśli takie akty agresji Izraela będą ponawiane, to odpowiedź Iranu będzie szerzej zakrojona i dotyczyć będzie wszystkich amerykańskich i izraelskich celów w regionie.
O eskalacji konfliktu został poinformowany prezydent USA Donald Trump.
Trump postawił siły zbrojne w stan gotowości
Prezydent Donald Trump zadeklarował, że siły zbrojne USA są w stanie gotowości, a on sam nie jest zadowolony z takiego obrotu zdarzeń i chce, by strony konfliktu wróciły do negocjacji.
Trump dodał, że „zasugerowałby Iranowi”, że skoro wystrzelił swoje rakiety, to „już wystarczy”.
„Siły USA na całym Bliskim Wschodzie są czujne i gotowe” - przekazało Centralne Dowództwo sił amerykańskich (CENTCOM) we wpisie na platformie X.
Iran zamknął przestrzeń powietrzną nad zachodnią częścią kraju. Również Irak i Syria zdecydowały się zamknąć przestrzeń powietrzną.
Źródło: PAP