Izrael przeprowadził ataki na cele w Iranie

Izraelskie siły powietrzne przeprowadziły w poniedziałek nad ranem ataki na cele wojskowe w środkowym i zachodnim Iranie – podało izraelskie wojsko (IDF).

Był to odwet za irański ostrzał Izraela. Doszło do niego kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump wzywał Izrael do powstrzymania się od uderzenia.

„Chwilę temu izraelskie siły powietrzne uderzyły w cele wojskowe należące do irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim i centralnym Iranie” – napisało konto IDF na platformie X w lakonicznym komunikacie, nie podając dalszych szczegółów.

Informacje o atakach w Iranie potwierdziła irańska agencja IRNA. Agencja podła, że był to atak za pomocą rakiet balistycznych powietrze-ziemia. Do eksplozji miało dojść w kilku miastach, m.in. w Isfahanie, Tebrizie i Teheranie.

Izrael w niedzielę zaatakował przedmieścia Bejrutu

Jak zauważa portal Axios, był to pierwszy izraelski atak na Iran od zawieszenia broni uzgodnionego 8 kwietnia. Wcześniej pierwszy od zawieszenia broni ostrzał Izraela przeprowadził Iran. To było z kolei odwetem za izraelskie bombardowania przedmieść Bejrutu (w Libanie). Izrael powiadomił, że wszystkie irańskie rakiety zostały zestrzelone.

Trzy dni przed atakiem na Bejrut, po rozmowach w Waszyngtonie, przedstawiciele Izraela i Libanu uzgodnili wznowienie zawieszenia broni. Miało być to jednak uzależnione od całkowitego zaprzestania walk przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego bojowników z południa Libanu. Hezbollah nie zgodził się na rozejm. Netanjahu zdecydował w związku z tym, że nie podda go pod głosowanie w Knesecie.

W ubiegłym tygodniu irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi ostrzegł, że wszelki atak Izraela na Bejrut zostanie uznany przez Teheran za pogwałcenie rozejmu i spowoduje retorsje.

Trump deklarował, że poradzi Netanjahu, by wstrzymał się od odwetu

Po ataku Iranu na Izrael w niedzielę prezydent USA Donald Trump publicznie zapowiadał, że powie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, by powstrzymał się przed odwetem.

– Zadzwonię teraz do Bibiego i powiem mu, żeby nie odpowiadał odwetem. Każdy z nich miał swoją zabawę. Izrael miał swój atak, a Iran swój. Nie potrzebujemy kolejnego – mówił Trump portalowi Axios. To samo mówił też gazecie „Financial Times”, dodając przy tym, że Netanjahu nie będzie miał innego wyboru, niż zaakceptować ewentualny układ USA z Iranem.

– Ja podejmuję wszystkie decyzje. Netanjahu nie podejmuje żadnych decyzji – zadeklarował także Trump.

Dotąd żaden z przywódców nie wydał oświadczenia na temat rozmowy, którą odbyli, ani na temat izraelskiego odwetu.

Źródło: PAP