Spadki na Wall Street. Główne indeksy poszły w dół
Główne indeksy giełd w USA zanotowały mocne spadki po środowych zapowiedziach prezydenta Donalda Trumpa, który zasugerował, że negocjacje z Iranem trwają zbyt długo i zagroził podjęciem dalszych działań zbrojnych. Już po zamknięciu notowań amerykańskie wojsko poinformowało, że przeprowadziło ataki na cele w Iranie.
Indeks Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 1,87 proc. i wyniósł 49918,78 pkt.
S&P 500 na koniec dnia był o 1,62 proc. niżej i wyniósł 7266,99 pkt.
Nasdaq Composite zniżkował o 1,98 proc. do 25169,5 pkt.
Indeks VIX wzrósł o 11,85 proc. i wynosił 22,22 pkt.
W środę rano prezydent USA napisał, że Iran „zbyt długo zwlekał z negocjacjami dotyczącymi umowy, która byłaby dla niego korzystna" i „teraz będzie musiał zapłacić cenę”. W czwartek nad ranem polskiego czasu wojsko USA poinformowało o przeprowadzeniu ataków na Iran.
Długa lista ryzyk martwi inwestorów
Analitycy wskazują, że zmienność na rynkach rośnie, bo inwestorzy zmagają się z długą listą ryzyk: wysokimi wycenami spółek technologicznych, eskalacją napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnącymi oczekiwaniami, że Fed podwyższy koszt pieniądza, aby zwalczać wysoką inflację spowodowaną blokadą cieśniny Ormuz.
Jim Reid, szef działu badań makroekonomicznych w Deutsche Bank, opisuje rynki jako wahające się między entuzjazmem wobec sztucznej inteligencji na miarę 1999 r. a obawami przed krachem technologicznym na miarę 2000 r.
Akcje spółek chipowych w środę ponownie znalazły się pod presją. Producenci chipów byli wśród liderów środowej przeceny. Akcje Micron Technology, Advanced Micro Devices i Broadcom spadły po kilka procent czwarty dzień z pięciu ostatnich.
Pod koniec zeszłego tygodnia akcje spółek chipowych zostały mocno przecenione, w poniedziałek odnotowały lekkie odbicie, po czym we wtorek inwestorzy wrócili do ich wyprzedaży.
Akcje są pod presją przed piątkową ofertą publiczną SpaceX. Niektórzy inwestorzy uważają, że inwestorzy, zwłaszcza mniejsi inwestorzy detaliczni, pozbywają się części swoich akcji, które zyskały na wartości, aby zrobić miejsce w swoich portfelach na największą w historii ofertę publiczną. Inni uważają, że to osłabienie to po prostu realizacja zysków po tak szybkim wzroście.
Źródło: PAP