UE pod presją w sprawie cen leków
Belgia, Holandia, Luksemburg, Austria i Irlandia apelują o skoordynowaną politykę cen leków w UE w odpowiedzi na rosnącą presję ze strony USA i koncernów farmaceutycznych.
Spór dotyczy różnic w cenach i ryzyka podwyżek w Europie w zamian za utrzymanie inwestycji i dostępu do rynku amerykańskiego.
Belgia, Holandia, Luksemburg, Austria i Irlandia, czyli państwa inicjatywy Beneluxa, w środowym oświadczeniu wezwały do wspólnej europejskiej odpowiedzi na rosnącą presję w sprawie cen leków. Podkreślono, że Unia Europejska powinna unikać „nieskoordynowanych, indywidualnych reakcji krajowych” na zmiany w globalnym systemie farmaceutycznym.
Sygnatariusze wskazali, że kluczowe jest „wspólne podejście do wyzwań strukturalnych”, które dotykają systemów ochrony zdrowia w Europie. Jak zaznaczono, tylko skoordynowane działania mogą ograniczyć ryzyko wzrostu kosztów leków i utrzymać stabilność systemów opieki zdrowotnej opartych na solidarności.
Presja ze strony USA oraz firm farmaceutycznych rośnie, a głównym punktem sporu są ceny leków. W Niemczech są one około trzykrotnie niższe niż w Stanach Zjednoczonych, co stało się przedmiotem nacisków administracji Donalda Trumpa, która domaga się podwyżek cen w Europie przy jednoczesnym obniżeniu ich w USA.
Amerykańskie ambasady w Europie prowadzą rozmowy dotyczące krajowych porozumień cenowych na wzór umowy zawartej z Wielką Brytanią. W jej ramach Wielka Brytania płaci wyższe ceny za leki w zamian za czasowe uniknięcie amerykańskich ceł.
Presję wzmacnia także sektor farmaceutyczny. Prezes Pfizer Albert Bourla wraz z około 30 innymi prezesami firm farmaceutycznych miał zwrócić się o pilne spotkanie z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, argumentując, że niemieckie plany obniżek cen mogą skłonić firmę do przeglądu inwestycji.
Czytaj również: Niemcy inwestują w libijską służbę zdrowia. Szansa dla polskich firm?
Według doniesień część koncernów już reaguje. Eli Lilly oraz Boehringer Ingelheim miały wstrzymać część planowanych inwestycji w Niemczech, co branża wiąże z niepewnością dotyczącą polityki cenowej i regulacyjnej.
Równolegle narastają podziały w UE. Ministrowie zdrowia państw członkowskich mają omówić presję cenową podczas spotkania 16 czerwca w Luksemburgu, przy czym – jak wskazują źródła – państwa członkowskie są podzielone na różne obozy. Dodatkowo Szwecja zaprosiła około 10 ministrów na nieformalne spotkanie poświęcone skoordynowanej odpowiedzi na wyzwania geopolityczne w sektorze farmaceutycznym.
Branża leków generycznych, reprezentowana przez organizację Medicines for Europe, przekonuje, że większe wykorzystanie tańszych odpowiedników leków biologicznych mogłoby przynieść nawet 10 mld euro oszczędności w europejskich systemach ochrony zdrowia.
W tle trwają prace legislacyjne nad propozycją Komisji Europejskiej, która zakłada wydłużenie ochrony patentowej dla części leków biotechnologicznych. Według szacunków Komisji może to kosztować publicznych płatników około 70 mln euro rocznie na jeden lek, co budzi sprzeciw części europosłów, organizacji propacjenckich i sektora generycznego.
Czytaj również: Adamed dokonuje dużego przejęcia w Hiszpanii
Państwa Beneluksy podkreślają, że Europa musi utrzymać „zrównoważone wydatki na leki”, aby zapewnić dostęp pacjentów do terapii dziś i w przyszłości. Jednocześnie ostrzegają, że bez wspólnej polityki UE ryzykuje rozbicie systemu cenowego i dalszą eskalację presji ze strony USA i przemysłu farmaceutycznego.
Źródło: Politico