Trump ogłosił zawarcie wstępnego porozumienia pokojowego z Iranem
Prezydent USA Donald Trump oraz premier Pakistanu Shehbaz Sharif ogłosili w niedzielę, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie pokojowe.
Trump powiadomił, że nakazał „natychmiastowe” otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie blokady irańskich portów. Do podpisania umowy ma dojść w piątek w Szwajcarii.
„Umowa z Islamską Republiką Iranu została zawarta. Gratulacje dla wszystkich! Niniejszym w pełni upoważniam do bezpłatnego otwarcia cieśniny Ormuz i jednocześnie upoważniam do natychmiastowego zniesienia blokady morskiej Stanów Zjednoczonych. Statki świata, uruchomcie silniki. Niech ropa popłynie!” – napisał Trump we wpisie na swoim portalu Truth Social.
W kolejnym wpisie ocenił, że „wielka umowa przyniesie pokój i bezpieczeństwo całemu regionowi” i że „choć wielu prezydentów próbowało zawrzeć pokój z Iranem, to wszyscy ponieśli porażkę" poza nim.
Chwilę wcześniej informacje o zawarciu umowy podał pośredniczący w rozmowach premier Pakistanu Shehbaz Sharif, który zaznaczył, że porozumienie dotyczy „natychmiastowego i trwałego zakończenia operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie”.
Jednak wbrew temu, co pisał Trump, irańska agencja Fars podała, że żegluga cieśniną Ormuz będzie regulowana przez Iran w koordynacji z Omanem.
USA i Iran mają podpisać umowę w Szwajcarii
Do uroczystego podpisania umowy ma dojść 19 czerwca w Szwajcarii. „Po zawarciu umowy mediatorzy zorganizują w tym tygodniu serię spotkań. Te dyskusje przedwdrożeniowe położą fundamenty pod rozmowy techniczne i oficjalną ceremonię podpisania umowy” – napisał Sharif.
Wiceprezydent J.D. Vance powiedział w rozmowie z Fox News, że zamierza być na ceremonii, ale możliwy jest też udział prezydenta Trumpa, który w poniedziałek uda się z wizytą do Francji na szczyt G7.
Wstępne porozumienie (memorandum of understanding) ma trwać 60 dni, podczas których strony mają podjąć rozmowy na temat szczegółów m.in. irańskiego programu atomowego.
Informacje te potwierdził wiceszef MSZ Iranu Kazem Gharibabadi, cytowany m.in. przez agencję Tasnim. Urzędnik przedstawił umowę jako efekt militarnej presji Iranu i zaznaczył, że tekst porozumienia zostanie opublikowany po ceremonii podpisania w czwartek, a jego zobowiązania wejdą w życie od piątku.
Oznajmił jednocześnie, że Iran nie zatwierdzi porozumienia, dopóki do tekstu porozumienia nie zostaną włączone „ostateczne” żądania Teheranu. Zapowiedział też, że w ciągu nadchodzących dwumiesięcznych negocjacji Teheran będzie się skupiał na kwestii zakończenia sankcji.
Powiedział również, że Iran podejmie działania, jeśli zaobserwuje przypadki naruszenia uzgodnień przez drugą stronę.
Wcześniej „New York Times” pisał, że Iran odwołał planowany atak na Izrael, który miał być odpowiedzią na niedzielne uderzenia Izraela na Bejrut. Atak Iranu miał zostać odwołany po interwencji prezydenta Donalda Trumpa.
Trump zainterweniował przez pośredników i wezwał Iran do powściągliwości – przekazała gazeta, powołując się na trzech irańskich urzędników. Według źródeł dziennika, w kręgach władzy w Teheranie toczyły się rozważania nad tym, czy Iran powinien odpowiedzieć, aby stworzyć efekt odstraszania, czy też powstrzymać się przed uderzeniem.
Trump otwarcie skrytykował izraelskie uderzenia na przedmieścia Bejrutu, wulgarnie komentując działania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu.
– Dlaczego Bibi musiał przeprowadzić ten cholerny atak? Byłem strasznie wkurzony i okazałem mu to. On nie ma żadnego (…) osądu. Dałem mu to do zrozumienia – powiedział w rozmowie z portalem Axios.
Źródło: PAP