Prokuratura: Rosjanin zabity w Białej Podlaskiej to artysta Simon Skrepecki. Krytykował rosyjskie władze

Zabity w Białej Podlaskiej 44-letni Rosjanin to artysta o pseudonimie Simon Skrepecki. Był on krytykiem rosyjskich władz – poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Marcin Kozak.

Ofiara miała rany postrzałowe głowy i tułowia. W sprawie zatrzymano dotąd dwóch Białorusinów.

Postępowanie w sprawie zabójstwa 44-latka przejęła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Przesłuchano już bezpośrednich świadków zdarzenia. Zabezpieczono monitoring i ślady na miejscu zdarzenia. Śledczy nie ujawniają więcej szczegółowych informacji ze względu na dobro śledztwa.

Do zabójstwa doszło w poniedziałek w Białej Podlaskiej

Rzecznik lubelskiej prokuratury Marcin Kozak poinformował na wtorkowym briefingu, że śledztwo prowadzone jest w sprawie zabójstwa 44-letniego obywatela Federacji Rosyjskiej Roberta K. W przestrzeni medialnej występował on jako Simon Skrepecki.

– Prowadził działalność artystyczną, w której wyrażał krytykę wobec aktualnych poczynań, posunięć władz Federacji Rosyjskiej – podał rzecznik.

Artysta był autorem m.in. karykatur przywódców Rosji i Czeczenii Władimira Putina i Ramzana Kadyrowa. W niedzielę komik zamieścił na Facebooku nagranie sprzed ambasady Rosji w Berlinie, na którym wyrzuca rosyjską flagę do śmietnika.

Według ustaleń, do jego zabójstwa doszło w poniedziałek ok. godz. 9.30-9.45 na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Do ofiary podszedł nieznany dotąd mężczyzna, który oddał trzy strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, mężczyzna podszedł do niego i oddał jeszcze dwa strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

Na miejscu zbrodni zabezpieczono mienie ofiary oraz liczne ślady kryminalistyczne, w tym pięć łusek oraz jeden pocisk kalibru 9 mm LUGER GEC. Na środę zaplanowano sekcję zwłok.

Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi

Rzecznik podał, że w związku z tym zdarzeniem zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, w wieku ok. 33-37 lat. Zatrzymano ich w okolicach konsulatu Republiki Białorusi w Białej Podlaskiej.

– Udział tych dwóch mężczyzn i ich związek z tym zdarzeniem jest weryfikowany – powiedział Kozak.

Mężczyźni są w dyspozycji prokuratury, do tej chwili nie postawiono nikomu w tej sprawie zarzutów. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Policja apeluje do kierowców o przesyłanie nagrań

Rzecznik lubelskiej policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział podczas briefingu, że komendant wojewódzki powołał specjalną grupę śledczą. Zaapelował również do osób, które w poniedziałek ok. godz. 8.30-10.30 podróżowały w rejonie zdarzenia samochodem z wideorejestratorem o przekazywanie nagrań do Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej lub przez skrzynkę mailową. Poprosił świadków zdarzenia o kontakt.

– Nadal poszukujemy mężczyzny, który dokonał tej zbrodni – stwierdził.

W poniedziałek mundurowi do popołudnia prowadzili obławę za sprawcą, zablokowali drogi w mieście, kontrolowali ludzi i pojazdy. Straż Miejska patrolowała żłobki, przedszkola i szkoły, a rodzice uczniów niepełnoletnich otrzymali informację, że dzieci po zajęciach należy osobiście odebrać ze szkoły.

Fijołek stwierdził także, że mieszkańcy Białej Podlaskiej nie mają w tej chwili czego się obawiać.

– Jedyną rzeczą, która teraz interesuje ewentualnego sprawcę tego zdarzenia, jest ucieczka – powiedział Fijołek.

Nie wykluczył jednak, że sprawca nadal ma przy sobie broń. Dlatego zaapelował do mieszkańców, żeby w przypadku zauważenia osoby, która zachowuje się podejrzanie zadzwonili na numer alarmowy i nie podejmowali prób ujęcia.

Policjant zdementował również doniesienia, jakoby wczoraj na terenie Białej Podlaskiej doszło do innych strzelanin lub morderstwa. Zastrzegł, że funkcjonariusze nadal „prowadzą intensywne poszukiwania”, a w Białej Podlaskiej nadal jest „bardzo dużo policjantów”, którzy rozmawiają z mieszkańcami.

Źródło: PAP