Maja Chwalińska dostała dziką kartę na Wimbledon

Po dotarciu do finału French Open Maja Chwalińska powalczy o zwycięstwo w Wimbledonie. Organizatorzy wielkoszlemowego turnieju dali jej dziką kartę. A to oznacza, że tym razem Polka ominie kwalifikacje.

Organizatorzy przyznali Mai Chwalińskiej dziką kartę na Wimbledon. Wniosek o to złożył m.in. Polski Związek Tenisowy po tym, jak Polka okazała się sensacją French Open, docierając do finału. Domagali się tego też polscy kibice.

Dzika karta oznacza, że Polka nie będzie musiała walczyć w kwalifikacjach o grę na kortach w Londynie. Może to być decydujące dla jej gry – wielu komentatorów wskazywało, że w Paryżu Maja Chwalińska zagrała dwa razy tyle spotkań co jej finałowa rywalka, właśnie z powodu konieczności gry w kwalifikacjach.

Polecamy: Maja Chwalińska zarobiła na French Open więcej niż w ciągu całej kariery. Zapłaci jednak wysoki podatek

Mimo że dzięki grze na kortach Rolanda Garrosa awansowała z 114. na 21. pozycję w rankingu WTA, nie dało jej to miejsca w głównej drabince Wimbledonu – zgłoszenia zamykały się jeszcze przed French Open.

Wimbledon rozpocznie się 29 czerwca.

Źródło: PAP, XYZ