Premier Mołdawii podał się do dymisji. Alexandru Munteanu kierował rządem tylko przez kilka miesięcy

Premier Alexandru Munteanu był szefem mołdawskiego rządu od listopada 2025 r. Podał się jednak do dymisji, bo uznał, że nie jest w stanie kierować państwem „w zgodzie z zasadami i przekonaniami".

„Zdecydowałem, że odchodzę, gdy zdałem sobie sprawę, że nie mogę dłużej kontynuować swojej misji w zgodzie z moimi zasadami i przekonaniami" – napisał premier w sieci. Dodał, że liczył, że jego gabinet doprowadzi do pozytywnych przemian w Mołdawii. Podziękował też swoim ministrom i zapewnił, że dalej będzie działał dla dobra kraju.

Dymisja premiera oznacza dymisję całego gabinetu. Obecni ministrowie pełnić będą jednak swoje funkcje do czasu wyłonienia następców. Prezydent Maia Sandu musi teraz przeprowadzić konsultacje z parlamentem i przedstawić nowego szefa rządu. Zgodnie z konstytucją w ciągu 15 dni ma on sformować gabinet i uzyskać wotum zaufania.

Munteanu był premierem od wyborów w listopadzie 2025 r. Wygrała je proeuropejska Partia Działania i Solidarności, której przewodzi prezydent kraju. Odchodzący premier to fizyk i ekonomista, który zarządzał amerykańskimi firmami na Ukrainie czy pracował w Banku Światowym w Waszyngtonie. Nie należał do żadnej partii i zapowiadał, że skoncentruje się na rozwijaniu gospodarki kraju.

Źródło: PAP