MON odtajni listę przekazanej Ukrainie broni. To reakcja na wpis Krzysztofa Bosaka o pociskach do wyrzutni Patriot

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział odtajnienie listy wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026. To reakcja na wpis wicemarszałka Krzysztofa Bosaka o tym, że rząd miał przekazać Kijowowi pociski PAC-3 do wyrzutni Patriot, co osłabiło polską obronę.

„Po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, zachowując odpowiedzialność wobec opinii publicznej, w zgodzie z przepisami prawa, zleciłem odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026" – napisał Władysław Kosiniak-Kamysz na X. „Proces donacji sprzętu rozpoczął rząd PiS z ministrem Mariuszem Błaszczakiem na czele" – dodał szef MON. Jego zdaniem o każdym przekazaniu sprzętu był też informowany prezydent.

Jednocześnie Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że polecił SKW „zbadanie tego, kto intencjonalnie dążył do ujawnienia tajemnic państwowych".

„Działamy w warunkach wojny przy naszej granicy, każdorazowe działanie przeciw polskiej racji stanu naraża na szwank bezpieczeństwo Polek i Polaków. Panie Mariuszu Błaszczaku, już raz pan to zrobił. Za to będziemy rozliczać wszystkich, bez względu na immunitety" – napisał.

Reakcja na wpisy polityków Konfederacji i PiS

To reakcja na wpis m.in. wicemarszałka Krzysztofa Bosaka. „Wychodzi, że w marcu, w tajemnicy przed sejmem, rząd oddał Ukrainie drogie i trudne do kupienia pociski przechwytujące do systemów Patriot. Były one zakupione przez Polskę od USA w celu budowy wielowarstwowego systemu obrony przeciwlotniczej, o którym od lat słyszycie w mediach, a który do dziś nie jest ukończony. To jedyne pociski, którymi dysponowała/dysponuje Polska, zdolne zwalczać rosyjskie rakiety Iskander, zagrażające Polsce i rozmieszczone w obwodzie królewieckim" – napisał on w sobotę w serwisie X.

Z kolei Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, stwierdził, że „jeżeli potwierdzą się doniesienia, że Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 do systemów Patriot, będziemy mieli do czynienia z decyzją wymagającą natychmiastowych i szczegółowych wyjaśnień". „To pociski stanowiące kluczowy element obrony polskiego nieba przed rakietami balistycznymi i innymi zaawansowanymi zagrożeniami. (...) Milczenie rządu w tak poważnej sprawie jest niezrozumiałe" – zauważył.

Sprawę skomentował też na antenie Polsat News szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. „Niestety to jest bardzo prawdopodobne, że rząd wiosną przekazywał Ukrainie rakiety do systemów Patriot" – powiedział.