AI do końca 2026 r. może wyczerpać możliwości infrastruktury data center
AI do końca 2026 r. może już wyczerpać możliwości infrastruktury data center – podał w komunikacie Polcom, fima specjalizująca się w świadczeniu outsourcingu IT oraz udostępnianiu infrastruktury IT w modelu usługowym.

– Globalny boom na sztuczną inteligencję coraz mocniej zmienia branżę data center. Jeszcze kilka lat temu centra danych projektowano przede wszystkim pod potrzeby tradycyjnych usług chmurowych oraz kolokacyjnych. Dziś coraz częściej stają się one infrastrukturą krytyczną dla modeli AI, obliczeń wysokiej wydajności (HPC) oraz generatywnej sztucznej inteligencji – powiedział Andrzej Bocheński, dyrektor działu Data Center w Polcom.
– Problem w tym, że tempo wzrostu zapotrzebowania na moc obliczeniową zaczyna przewyższać możliwości techniczne istniejącej infrastruktury. Stąd same data center muszą ewoluować, by nadążyć za rosnącym zapotrzebowaniem – dodał.
Według Goldman Sachs Research obłożenie infrastruktury data center może wzrosnąć z ok. 85 proc. w 2023 r. do ponad 95 proc. już w 2026 r. Z kolei McKinsey szacuje, że świat będzie musiał zainwestować aż 5,2 bln dolarów w centra danych do 2030 r. wyłącznie pod potrzeby AI.
„Dynamicznie rośnie także sam rynek infrastruktury AI. Według MarketsandMarkets jego wartość osiągnie 394,5 mld dolarów do 2030 r. przy średniorocznym tempie wzrostu (CAGR) na poziomie 19,4 proc. Jeszcze szybciej ma rosnąć segment AI data center – z 236,44 mld dolarów w 2025 r. do 933,76 mld dolarów w 2030 r., przy CAGR wynoszącym 31,6 proc.” – napisano.
Jak wskazano, AI napędza również rynek półprzewodników. TSMC prognozuje, że globalny rynek chipów przekroczy 1,5 bln dolarów do 2030 r. głównie dzięki rozwojowi AI i high-performance computing.
Polska największym rynkiem data center w Europie Środkowo-Wschodniej
Na tym tle coraz większe znaczenie zyskuje Polska. Z danych firmy Audytel wynika, że całkowita powierzchnia komercyjnych centrów danych w Polsce przekroczyła już 119 tys. m kw., a kolejne ponad 50 tys. m kw. pozostaje w budowie. Polska jest dziś największym rynkiem data center w Europie Środkowo-Wschodniej i jednym z sześciu największych w Europie pod względem liczby obiektów. Rynek rozwija się w tempie kilkunastu proc. rocznie, napędzany przez rozwój chmury, AI oraz inwestycje hyperscalerów.
Polecamy: Kolejne centrum danych w Polsce już się zapełnia. Warszawa awansowała do europejskiej drugiej ligi
Ekspert Polcom wskazał, że centra danych projektowane pod AI znacząco różnią się od tradycyjnych obiektów budowanych z myślą o klasycznych usługach IaaS (Infrastructure as a Service).
– Jeszcze do niedawna standardowe centra danych były projektowane głównie pod stabilne środowiska chmurowe, aplikacje biznesowe czy klasyczne usługi kolokacyjne. AI całkowicie zmienia ten model. Dziś mówimy już nie o kilku kilowatach na rack, ale często o 30, 50 czy nawet ponad 100 kW. To oznacza konieczność budowy zupełnie nowej klasy infrastruktury – powiedział Andrzej Bocheński.
Tradycyjne centra danych były tworzone głównie pod środowiska CPU i klasyczne obciążenia biznesowe. Typowa gęstość mocy wynosiła zwykle od 3 do 8 kW na rack. Priorytetem była wysoka dostępność, stabilność usług oraz efektywność kosztowa.
W przypadku infrastruktury AI sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Nowoczesne serwery GPU wykorzystywane do trenowania modeli sztucznej inteligencji generują wielokrotnie większe zapotrzebowanie na energię oraz chłodzenie. Zmienia się zarówno sama architektura obiektów, jak i sposób projektowania sieci, systemów chłodzenia czy całego zaplecza energetycznego. Coraz większego znaczenia nabiera ultraszybka komunikacja między serwerami GPU oraz infrastruktura zdolna obsługiwać ogromne wolumeny danych w czasie rzeczywistym.
Czytaj także: Raport: centra danych AI za 4 lata będą zużywać tyle wody, ile 1,3 mld ludzi
Źródło: PAP