Raport: centra danych AI za 4 lata będą zużywać tyle wody, ile 1,3 mld ludzi

Zapotrzebowanie na energię elektryczną centrów danych obsługujących sztuczną inteligencję potroi się do 2030 r. Ich zużycie wody ma natomiast wynosić tyle, ile podstawowe roczne potrzeby 1,3 mld ludzi – wynika z raportu naukowców instytucji akademickiej Uniwersytetu ONZ (United Nations University).

Autorzy zwrócili uwagę, że koszt środowiskowy sztucznej inteligencji jest obecnie błędnie mierzony. Jego ocena nie może ograniczać się wyłącznie do emisji gazów cieplarnianych, ponieważ w takim podejściu pomija się zużycie wody i zajmowanie gruntów przez centra danych oraz infrastrukturę energetyczną.

Według prognoz do 2030 r. globalne centra danych będą zużywać 945 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie. To niemal trzykrotnie więcej niż łączne roczne zużycie energii przez Pakistan, Bangladesz i Nigerię. Powiązany z tym ślad wodny ma wynieść 9,3 biliona litrów, a ślad gruntowy przekroczyć 14,5 tys. km kw., czyli powierzchnię ok. dwukrotnie większą od aglomeracji Dżakarty, w której mieszka ponad 32 mln ludzi.

Dodatkowo do 2030 r. infrastruktura związana ze sztuczną inteligencją będzie generować nawet 2,5 mln ton elektroodpadów rocznie.

W raporcie podkreślono, że choć niektóre źródła energii ograniczają emisje dwutlenku węgla, to jednocześnie zwiększają zapotrzebowanie na wodę lub powierzchnię terenu. Niskoemisyjność nie zawsze oznacza więc brak presji na środowisko – jest ona po prostu przenoszona na inne zasoby.

Eksperci z UNU podkreślili, że nie samo trenowanie AI, a codzienna obsługa zapytań skierowanych do dużych modeli językowych jest najbardziej energochłonna. Tzw. inferencja, czyli generowanie odpowiedzi na zapytania użytkowników, odpowiada obecnie za 80-90 proc. całkowitego zużycia energii przez systemy sztucznej inteligencji. Sam Chat GPT obsługuje ok. 2,5 mld zapytać dziennie, co w skali roku przekłada się na zużycie 383 GWH energii elektrycznej.

Źródło: PAP, XYZ