Ciepłownictwo znów notuje zyski. „Potrzeby transformacyjne są jednak ogromne”

Miniony rok przyniósł spektakularne odbicie rentowności sektora ciepłowniczego, wynika z raportu Urzędu Regulacji Energetyki. Sektor potrzebuje jednak ogromnych inwestycji w transformację.

„Najbardziej widoczną zmianą w 2025 r. było spektakularne odbicie rentowności sektora. Polskie ciepłownictwo systemowe przeszło z głębokiej straty operacyjnej w 2023 r. (wynoszącej blisko 4 mld zł) do wypracowania w 2025 r. zysku brutto przekraczającego 2,5 mld zł” – czytamy w raporcie URE.

W ocenie ekspertów głównym motorem tej poprawy była stabilizacja cen paliw technologicznych oraz spadek kosztów zmiennych.

„Pomogło w tym również odwrócenie trendu spadkowego w sprzedaży ciepła. Ze względu na anomalie pogodowe i chłodniejsze dni wolumen sprzedaży wzrósł o 6,62 proc. w stosunku do 2024 r.” – czytamy.

W 2025 r. przedsiębiorstwa ciepłownicze wydały na inwestycje związane z modernizacją, rozwojem i ochroną środowiska 5,59 mld zł. To najwyższy wynik od czterech lat.

Choć węgiel wciąż ma dominujący udział w miksie, wynoszący 53 proc., jest on w tendencji spadkowej. Jego miejsce zajmują gaz, biomasa, geotermia oraz pompy ciepła.

URE podaje, że dzięki interwencjom regulatora i stabilizacji rynku średnia cena ciepła sprzedawanego ze wszystkich koncesjonowanych źródeł w 2025 r. spadła o prawie 3 proc. do 102,69 zł/GJ w porównaniu z 2024 r.

Prezes URE zatwierdził w tym czasie 315 nowych taryf i wezwał wiele firm do obniżenia stawek, gdy ceny surowców na rynku spadły.

„Choć miniony rok przyniósł wyczekiwaną stabilizację, stopień zużycia (dekapitalizacji) infrastruktury ciepłowniczej w Polsce wynosi 50,61 proc. Potrzeby transformacyjne są ogromne. Według szacunków, aby osiągnąć pełną neutralność klimatyczną do 2050 r., polski sektor ciepłowniczy będzie musiał zainwestować łącznie od 300 do nawet 500 mld zł” – podają przedstawiciele URE.

Źródło: PAP