Cieśnina Ormuz ma stracić na znaczeniu. USA z partnerami opracowują plan

Stany Zjednoczone i pięć innych państw opracowują program, który ma na celu przeniesienie transportu morskiego na trasy alternatywne wobec cieśniny Ormuz; nowa inicjatywa ma rozwinąć się w pełni w ciągu dwóch lat – poinformowała w sobotę syryjska agencja prasowa SANA.

Wysłannik prezydenta USA do Syrii i Iraku Thomas Barrack przekazał w Waszyngtonie podczas posiedzenia amerykańsko-irackiej izby handlowej, że Stany Zjednoczone pracują nad tym programem wspólnie z Syrią, Jordanią, Turcją, Libanem i Egiptem – państwami położonymi na zachód i północ od Ormuzu. W ciągu dwóch lat program ma spowodować, że znaczenie strategiczne tej cieśniny się zmniejszy – oznajmił Barrack, cytowany przez syryjską agencję.

Ma to zostać osiągnięte dzięki przejściu z modelu transportu morskiego realizowanego wąskimi szlakami wodnymi na trasy alternatywne – zapowiedział przedstawiciel władz USA.

Barrack dodał, że krok ten wpisuje się w szerszy trend poszukiwania alternatyw dla istniejących szlaków dostawczych i handlowych, co – w przypadku powodzenia – pomogłoby zwiększyć odporność łańcuchów dostaw towarów i energii na Bliskim Wschodzie. Dywersyfikacja szlaków transportowych i dostawczych stała się kluczowym priorytetem w strategicznych rozważaniach kształtujących przyszłość tego regionu - ocenił wysłannik Donalda Trumpa.

Cieśnina Ormuz jest wąskim gardłem Zatoki Perskiej, którym przed trwającą od lutego wojną USA i Izraela z Iranem eksportowano z regionu około 20 proc. światowej ropy i gazu. W pierwszych dniach konfliktu Teheran zablokował cieśninę. Zapowiedział też, że ma zamiar na stałe przejąć nad nią kontrolę i pobierać sowite opłaty od przepływających tą trasą statków. Władze Iranu zadeklarowały również, że nie będą przepuszczały przez ten szlak wodny jednostek amerykańskich ani izraelskich.

Źródło: PAP