Premier zapowiada przegląd projektu o najmie krótkoterminowym. „Jeśli będzie trzeba, zrobimy autopoprawkę”

Premier Donald Tusk wezwał ministrów do przeprowadzenia przeglądu projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. Chce w ten sposób rozwiać podejrzenia o lobbing. „Poszliście najmniejszą linią oporu” – powiedział do ministrów.

Przed posiedzeniem rządu Donald Tusk zwrócił się do ministrów zaangażowanych w przygotowanie zapisów projektu ustawy o najmie krótkoterminowym. Rząd przyjął projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki 14 lipca, choć szefowa MFiPR Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zgłosiła zdanie odrębne, bo jej zdaniem nie gwarantuje on wystarczającej ochrony praw mieszkańców i samorządów.

„Interesy lokatorów, którzy chcą mieszkać w swoim mieszkaniu w możliwie komfortowych warunkach, powinny być brane pod uwagę [...] Trudno było tutaj o konsensus między ministrami. Poszliście najmniejszą linią oporu – rozumiem to – czyli przyjęcia europejskich przepisów [...] zgodnie z naszą zasadą, że nie dobudowujemy kolejnych przepisów wtedy, kiedy przyjmujemy unijne przepisy. Ale oczekiwanie było, że jednak umożliwimy i samorządom, i przede wszystkim lokatorom skuteczniejszą obronę swoich praw” – mówił premier.

Premier zapowiedział też sprawdzenie spekulacji o możliwych osobistych interesach wiceministrów zaangażowanych w przygotowanie ustawy. Chodzi o wiceministra Ireneusza Rasia, który w przeszłości handlował mikrokawalerkami, a potem sprzedał je bratu. Premier stwierdził jednak, że to „bardzo niesprawiedliwe oceny”.

– Na wszelki wypadek – tu patrzę na ministra Siemoniaka – proszę dokładnie sprawdzić, jak wyglądały poprawki, żeby to było wszystko transparentne. I będę prosił, ale tym razem już bardzo stanowczo, aby jeszcze raz usiąść i znaleźć takie rozwiązania, i jak będzie trzeba zrobić autopoprawkę do rządowego projektu [...], żebyśmy mieli poczucie, że skutecznie chronimy zarówno prawa turystów [...] jak i dajemy narzędzia samorządowi, żeby mógł racjonalnie zarządzać tego typu zasobami, i chronimy prawa lokatorów wtedy, kiedy najem krótkoterminowy zamienia ich życie w koszmar – zaznaczył szef rządu.

Zaapelował do ministrów o rozwiązania uwzględniające skonfliktowane interesy przed wrześniowym posiedzeniem sejmu. To wtedy projekt ma trafić pod głosowanie.

„To nie jest proste, ale podejdźcie do tego z jak najlepszą wolą. Mamy kilkanaście dni, żeby to jeszcze raz przejrzeć i dobrze przygotować, i żeby sprawdzić wszystkie te podejrzenia o lobbing. Tu chciałbym też móc zameldować Polakom, że wszystko jest OK” – podsumował premier.

Źródło: PAP, XYZ