Eskalacja na linii Hiszpania–Włochy. Madryt wprowadza kontrole graniczne
Od soboty na przyjezdnych z Włoch na hiszpańskich lotniskach i w portach czekają kontrole graniczne. To odpowiedź rządu Pedra Sáncheza na podobne środki wprowadzone przez gabinet Giorgii Meloni po kryzysie migracyjnym w Ceucie.

Fot. A. Perez Meca/Europa Press via Getty Images
W sobotę o północy ruszyły kontrole graniczne na lotniskach i portach w Hiszpanii, obejmujące podróżujących z Włoch. Minister spraw zagranicznych José Manuel Albares zapowiedział, że będą obowiązywać do 7 września.
Rząd Pedro Sáncheza wdrożył te środki jako odpowiedź na takie same obostrzenia wprowadzone przez Rzym 1 sierpnia po wybuchu kryzysu migracyjnego w Ceucie. Gdy do hiszpańskiej eksklawy w Afryce przedostało się ponad 70 tys. nielegalnych imigrantów, rząd Giorgii Meloni zawiesił stosowanie umowy z Schengen w relacjach z Hiszpanią. Doprowadziło to do napięć między obiema stolicami.
Te napięcia dodatkowo wzrosły po ogłoszeniu, że na przyjezdnych z Hiszpanii będą czekać kontrole graniczne. Rząd Pedro Sáncheza zagroził „proporcjonalnym” odwetem. Gabinet Giorgii Meloni odparł jednak, że nie ugnie się „pod ultimatum czy naciskami”.
Madryt zapewnia, że niemal wszyscy imigranci zostali zawróceni do Maroka, sytuacja jest opanowana, a żadna osoba nie mogła się przedostać z Ceuty do Europy, bo między tymi miejscami nie ma ruchu bez kontroli granicznej. Przypomina przy tym, że w 2023 r. przy podobnej sytuacji na włoskiej wyspie Lampedusa Hiszpania przyjęła część migrantów.
Rzym utrzymuje jednak, że zniesienie kontroli rozważy wtedy, kiedy będzie pewien, że nie ma ryzyka terroryzmu czy nowej fali migrantów zmierzających na europejskie terytorium.
Źródło: PAP, XYZ