Rząd Estonii stracił większość w parlamencie. Dwóch posłów opuściło koalicję

Rząd Kristena Michela jest oficjalnie gabinetem mniejszościowym. Z koalicji rządzącej Estonią wyszło dwóch polityków i rząd może liczyć na 50 głosów w 101-osobowym parlamencie.

Gabinet Michela miał niewielką większość od wiosny 2025 r. Wtedy na wyjście z rządu zdecydowali się socjaldemokraci. Premier uważa jednak, że dociągnie do marcowych wyborów parlamentarnych. – Jako rząd mniejszościowy działamy w praktyce już od ponad roku i w tym czasie udało się podjąć ważne dla Estonii decyzje i uchwalić więcej ustaw niż zrobiły to poprzednie rządy – stwierdził.

Podobnego zdania są komentatorzy polityczni. Ich zdaniem, nie ma szans na upadek rządu przed wyborami w 2027 r. Sytuacja rządu będzie się jednak pogarszać. Partia premiera traci pozycję w sondażach przez gwałtowny wzrost kosztów życia. To zaś może oznaczać kolejne przejścia z koalicji do opozycji.

Opuszczenie koalicji przez polityków liberalnej partii „Eesti 200" oraz „Partii Reform" przypada tuż przed wrześniowymi wyborami prezydenckimi. Głowę państwa w Estonii wybiera parlament. Jesienią będzie też sesja budżetowa.

Źródło: PAP