Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt odchodzi ze stanowiska
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt odejdzie ze stanowiska – poinformował w środę prezydent USA Donald Trump. Jako powód podał kwestie rodzinne. Odejście Leavitt nastąpi na koniec sierpnia, a więc niedługo przed listopadowymi wyborami śródokresowymi w USA.

„Nasza wspaniała rzeczniczka prasowa Białego Domu, a także jedna z moich najbardziej zaufanych współpracowniczek, Karoline Leavitt, odejdzie ze swojego stanowiska pod koniec miesiąca, aby móc spędzać więcej czasu ze swoimi wspaniałymi, małymi dziećmi i rodziną. Jest to decyzja, którą w pełni rozumiem i szanuję” – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.
Dodał, że Leavitt będzie jednym z jego „najważniejszych zewnętrznych doradców oraz wpływowym głosem w Partii Republikańskiej”. Podziękował jej za pracę i ocenił, że była „jedną z najlepszych rzeczniczek” w historii.
Leavitt była rzeczniczką administracji prezydenta od początku drugiej kadencji Trumpa. Była najmłodszą rzeczniczką Białego Domu w historii. Przed objęciem stanowiska pełniła funkcję rzeczniczki komitetu wyborczego Trumpa. W maju 2026 r. urodziła drugie dziecko. Krótko po tym wróciła do pracy.
„Bycie matką i powitanie na świecie nowego dziecka podczas pracy na jednym z najbardziej wymagających stanowisk na świecie było, delikatnie mówiąc, najbardziej satysfakcjonującym, ale zarazem najtrudniejszym okresem w moim życiu. Prawda jest taka, że od czasu powrotu do Białego Domu po narodzinach córki czułam w głębi serca, że nie mogę być najlepszą mamą, na jaką zasługuje dwoje moich małych dzieci, nieustannie poświęcając jednocześnie czas, energię i uwagę, jakich wymaga praca sekretarz prasowej Białego Domu. Dlatego ostatecznie podjęłam słodko-gorzką decyzję o opuszczeniu Białego Domu i rozpoczęciu nowego rozdziału w moim życiu” – napisała Leavitt na portalu X.
Leavitt przekazała w swoim wpisie także, że Trump poprosił ją, aby została jego zewnętrzną doradczynią. Zapowiedziała, że pozostanie „zdecydowaną orędowniczką ruchu MAGA oraz Partii Republikańskiej”.
Kto zostanie nowym rzecznikiem Trumpa?
Jak komentują amerykańskie media, odejście Leavitt oznacza poważne przetasowania w gronie najbliższych współpracowników Trumpa i to tuż przed wyborami połówkowymi. To wybory do Kongresu odbywające się w połowie kadencji urzędującego prezydenta, uznawane za kluczowy test poparcia dla aktualnej administracji przez kolejnymi wyborami prezydenckimi.
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Karoline Leavitt na stanowisku. Najmłodsza rzeczniczka prasowa Białego Domu w historii wraz ze swoim sztabem znacząco zmieniła podejście do mediów. Jak zauważa agencja Reuters, w sposób, który spotkał się z aplauzem niektórych zwolenników Trumpa z jednej strony i krytyką zwolenników wolnej prasy z drugiej strony.
W czasie pełnienia funkcji przez Leavitt administracja Trumpa zaczęła osobiście wybierać dziennikarzy, którzy uzyskają dostęp do prezydenta. Porzucono tym samym długoletni system puli prasowej ustanowiony przez niezależne Stowarzyszenie Korespondentów Białego Domu. W sali konferencyjnej w Białym Domu stworzono także specjalne miejsce dla „nowych mediów”. Nadało to twórcom podcastów, newsletterów i nowych mediów cyfrowych ważniejszą rolę w relacjonowaniu prezydentury Trumpa.
Polecamy: