Premier Tusk: Rosjanin miał wykonać egzekucję obywatela USA i Ukrainy w Warszawie

– W zeszły piątek policja zatrzymała obywatela Rosji, którego zadaniem miała być egzekucja obywatela USA i Ukrainy - poinformował podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk.

Został on zwerbowany przez rosyjskie służby i miał wykonać egzekucję obywatela posiadającego paszporty USA i Ukrainy. Jednak w ostatniej chwili udało się temu zamachowi zapobiec. Premier nie ujawnił jednak nazwiska. Stwierdził jedynie, że ta osoba była niewygodna z punktu widzenia reżimu Putina.

– Jest to pierwsza taka sytuacja, że ktoś na zlecenie rosyjskie decyduje się na zamach wobec obywatela amerykańskiego na terenie innego kraju NATO, właśnie na terenie Polski, na terenie Warszawy – powiedział Donald Tusk.

Premier Tusk podziękował ABW i policji za przeprowadzoną akcję oraz wskazał na współpracę ze służbami amerykańskimi.

Przypomnijmy, w lipcu br. władze Białorusi miały przekazać stronie polskiej informacje dotyczące przygotowywania zamachu terrorystycznego na terenie naszego kraju. Celem miały być dzieci mieszkającej w Polsce białoruskiej działaczki.

Z kolei w czerwcu br. w Białej Podlaskiej został zamordowany 44-letni obywatel Federacji Rosyjskiej Robert Kuzowkow, który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Początkowo służby zatrzymały dwóch Białorusinów. Po przesłuchaniu zostali oni wypuszczeni na wolność. Ostatecznie zarzuty postanowiono obywatelowi Gruzji.

Źródło: PAP