UOKiK sprawdza bukmacherów. Urząd wziął pod lupę największe spółki na rynku
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) prowadzi postępowania wyjaśniające dotyczące praktyk największych bukmacherów – podał urząd. Postępowaniem objęto firmy STS, Fortuna, Superbet, Bukmacherska (fuksiarz.pl), E-toto, LV Bet oraz Totalbet.

Urząd chce zweryfikować, czy bukmacherzy stosują tzw. dark patterns, czyli techniki projektowania interfejsów, komunikatów i procesów, które mogą wpływać manipulacyjnie na decyzje konsumentów. UOKiK sprawdzi m.in. rozwiązania stosowane w serwisach internetowych, aplikacjach mobilnych oraz informacjach kierowanych do użytkowników. W tym zakresie analizy UOKiK są wspomagane przez narzędzie wykorzystujące sztuczną inteligencję, zaprojektowane specjalnie do rozpoznawania tego rodzaju działań.
UOKiK sprawdzi także regulaminy bukmacherów i będzie analizował, czy przedsiębiorcy nie stosują rozwiązań, które mogą nakłaniać konsumentów do częstszej gry lub utrudniać odcięcie się od hazardu. Chodzi m.in. o dodatkowe formalności konieczne do wyłączenia, zawieszenia lub zamknięcia konta, podczas gdy ponowne rozpoczęcie gry może wymagać znacznie mniej procedur – wskazano w komunikacie urzędu.
Równolegle prezes UOKiK kwestionuje niedozwolone postanowienia umowne. Chodzi m.in. o klauzule, które mogą dawać przedsiębiorcom zbyt dużą swobodę w unieważnianiu zakładów, blokowaniu kont czy rozliczaniu wygranych. „Konsument powinien z góry wiedzieć, w jakich sytuacjach przedsiębiorca może podjąć takie decyzje i jakie będą ich konsekwencje" – podkreśla urząd.
Za stosowanie postanowień niedozwolonych objętym postępowaniem przedsiębiorcom – STS, Fortuna Online Zakłady Bukmacherskie, Superbet Zakłady Bukmacherskie, Bukmacherska (fuksiarz.pl) i E-toto Zakłady Bukmacherskie – może grozić kara do 10 proc. obrotu.
– Na rynku, na którym stawką są nie tylko pieniądze, ale również bezpieczeństwo finansowe konsumentów i zagrożenie psychologicznym uzależnieniem, odpowiedzialność przedsiębiorców nie kończy się na przestrzeganiu przepisów. Obejmuje ona również sposób działania serwisów internetowych i aplikacji oraz komunikację z użytkownikami. Ryzyko związane z zakładami wzajemnymi nie może być wzmacniane przez rozwiązania stosowane przez przedsiębiorców ani niejasne postanowienia regulaminów – skomentował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Prowadzone postępowania wyjaśniające mają także sprawdzić, czy przedsiębiorcy działający na rynku bukmacherskim uwzględniają jego szczególny charakter i związane z nim obowiązki wobec konsumentów – zaznacza UOKiK.
– Zakłady wzajemne są legalną formą rozrywki, jednak rynek hazardowy został objęty przez ustawodawcę szczególnymi regulacjami. Ich celem jest przeciwdziałanie uzależnieniu, którego konsekwencje mogą dotykać nie tylko finansów osobistych, ale również życia rodzinnego i zdrowia konsumentów. Od przedsiębiorców działających na tym rynku należy oczekiwać, że nie będą stosować praktyk mogących zwiększać ryzyko nałogowych i destrukcyjnych zachowań, a także zapewnią mechanizmy umożliwiające przerwanie gry – wskazuje prezes UOKiK.
Polecamy: