Meta reaguje na akcję Rafała Brzoski. „Obserwujemy kampanię, która zniekształca obraz naszych działań i motywacji”
Polski oddział Mety zareagował na inicjatywę 150 proc. i wczorajsze ogłoszenie projektu Scamwatch. – W ostatnich dniach obserwujemy kampanię, która zniekształca obraz działań i motywacji Mety w obszarze walki z oszustami – stwierdził we wpisie opublikowanym na stronach Mety Jakub Turowski, dyrektor firmy ds. Polityki Publicznej w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wpis opublikowany pod tytułem „Wzmacniamy w Polsce ochronę przed oszustwami” jest podsumowaniem działań Mety związanych z wykorzystywaniem mediów społecznościowych należących do platformy przez oszustów i scamerów. Jakub Turowski odnosi się także bezpośrednio do ostatniej kampanii rozpoczętej przez prezesa InPostu, Rafała Brzoski, w której wezwał do dodatkowych działań przeciwko firmom zarabiającym na oszustwach.
– Aktywność oszustów rośnie w całym internecie – od platform, poprzez aplikacje randkowe i gry online po platformy kryptowalutowe i wiadomości SMS. Oszuści to zdeterminowani przestępcy, którzy stosują wyrafinowane metody, by unikać wykrycia i wyłudzać pieniądze. Nikt nie chce widzieć takich treści: ani osoby korzystające z naszych usług, ani reklamodawcy, ani – z całą pewnością – my sami. Dlatego nieustannie rozwijamy nasze podejście do walki z problemem oszukańczych treści, inwestując w nowe technologie i partnerstwa, które pozwalają skuteczniej wykrywać i zwalczać stale zmieniające się działania oszustów – pisze Jakub Turowski.
Jak stwierdza jeden z najważniejszych menedżerów Mety w Polsce, „w ostatnich dniach obserwujemy kampanię, która zniekształca obraz działań i motywacji Mety w tym obszarze.”
Menedżer Mety i afera z Rafałem Brzoską
Przypomnijmy, w ostatnich dniach Rafał Brzoska rozpoczął kampanię 150 proc. Postulatem inicjatywy jest, by platformy, które zarabiają na emisji scamu, ponosiły konsekwencję finansową odpowiadającą 150 proc uzyskanego z niej przychodu. Z kolei wczoraj, 27 sierpnia, wraz z Sebastianem Kondrackim, szefem projektu Bielik (polski model sztucznej inteligencji), zapoczątkowano projekt ScamWatch, polegający na wyszukiwaniu oszukańczych reklam w mediach społecznościowych.
– Oszustwa krzywdzą poszczególne ofiary, a jednocześnie podkopują zaufanie do ekosystemu reklamowego, na którym opiera się nasz model biznesowy. Dziś ogłaszamy dodatkowe środki ochrony, które wprowadzamy w Polsce, a także przedstawiamy aktualne informacje o naszej dotychczasowej pracy i jej efektach – napisał Jakub Turowski.
Jak zaznaczył, „niedawna kampania skierowana przeciwko Mecie promuje fałszywy obraz finansowych motywacji firmy w tym obszarze”.
– Jest ona nieprawdziwa i opiera się na danych z nierzetelnych publikacji agencji Reuters oraz na wybiórczo cytowanych dokumentach, które wyciekły. W niewłaściwy sposób przedstawia podejście Mety do oszustw i nadużyć. Skupia się na badaniach, które prowadziliśmy, by ocenić skalę problemu, a pomija to, co po nich nastąpiło: konkretne działania wobec naruszeń naszych zasad, zmiany w produktach i partnerstwa branżowe – napisał Jakub Turowski.
Zmiany na Facebooku i Instagramie. Będą nowe weryfikacje
Zdaniem menedżera, jednym z priorytetów Mety jest ograniczanie oszustw. W tym celu podjęte zostały nowe działania. Meta wskazała , że rozszerzony zostanie proces identyfikacji reklamodawców usług finansowych kierujących reklamy do Polski.
– Proces zakończymy w najbliższych tygodniach. To część naszych działań, których celem jest to, aby do końca 2026 roku 90 proc. przychodów reklamowych Mety na świecie pochodziło od zweryfikowanych reklamodawców. Wobec 70 proc. w 2025 roku. Będziemy nadal inwestować w procesy weryfikacji, aby wyprzedzać działania oszustów – zadeklarował Jakub Turowski.
Według dokumentów ujawnionych przez Reutersa, nawet 10 proc. przychodów Mety pochodziło z reklam oszustw i zakazanych towarów. W 2024 r. mogło to oznaczać nawet 16 miliardów dolarów zysków z nielegalnych źródeł.
Reakcje po rozpoczęciu akcji
Przypomnijmy, dyskusję o wykorzystywaniu platform należących do Mety przez scamerów zapoczątkował w ostatnim czasie Rafał Brzoska. W emocjonalnym wpisie stwierdził, że jego wizerunek pomimo korzystnych wyroków sądów jest wciąż wykorzystywany przez przestępców. Wymienił także menedżerów Mety z imienia.
Do wpisu odniósł się także wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Polityk zapowiedział egzekwowanie odpowiedzialności wielkich platform za bezpieczeństwo użytkowników. Zwrócił się również do Mety z pytaniami dotyczącymi zarówno reklam wykorzystujących wizerunek przedsiębiorcy, jak i działań podejmowanych przez koncern w celu ograniczenia podobnych praktyk. Meta odpowiedziała politykowi pod koniec sierpnia.
– Meta odpowiedziała, ale to nie jest odpowiedź, która mnie satysfakcjonuje. To nie jest odpowiedź mówiąca: mamy jasny, klarowny pomysł, żeby te reklamy zniknęły. W tych reklamach uczestniczą celebryci, politycy – skomentował odpowiedź firmy Krzysztof Gawkowski na antenie Polsat News.
Minister zwrócił się więc do Komisji Europejskiej o nałożenie na firmę kary w wysokości 250 mln euro. To około 1 mld zł.
Meta wdraża AI, by pomóc w walce z oszustwami
Jakub Turowski zapewnia, że firma korzysta „z zaawansowanych systemów sztucznej inteligencji, które potrafią powstrzymać więcej oszustw oraz identyfikować i blokować większą liczbę kont podszywających się pod celebrytów i inne osoby publiczne”.
– Ta technologia pozwoliła nam o ponad 80 proc. zmniejszyć liczbę zgłoszeń od użytkowników dotyczących najczęściej wykorzystywanych wizerunków znanych osób. Dziś, w odpowiedzi na zmieniające się taktyki przestępców, którzy próbują omijać nasze systemy, uruchamiamy w Polsce ulepszony system AI, zaprojektowany tak, by jeszcze bardziej ograniczyć przypadki podszywania się pod innych. Polska znajduje się w pierwszej grupie krajów w Europie, w których wdrażamy ten nowy system AI do walki z oszustwami – zadeklarował.
Zdaniem Jakub Turowskiego działania podjęte przez Metę przynoszą efekty.
– Od lipca 2024 do czerwca 2026 roku wskaźnik zgłoszeń reklam zawierających oszustwa spadł w Polsce o 83 proc. Natomiast od lipca 2025 do czerwca 2026 roku usunęliśmy w Polsce 137 000 reklam o charakterze oszukańczym, z czego ponad 88 proc. zanim ktokolwiek je zgłosił – napisał Jakub Turowski.
Jak stwierdził, walka z oszustami nigdy się nie kończy. A ogłoszenia takie jak dzisiejsze pokazują, że Meta jest zdeterminowana, by wykorzystywać wszystkie dostępne zasoby do zwalczania oszustw i ochrony osób korzystających z platform.
– Wiemy, że nasze decyzje podlegają publicznej ocenie, i cenimy przemyślane, konstruktywne uwagi, które pomagają nam ulepszać nasze działania – ważne jest jednak, aby opierały się na faktach, a nie na błędnych założeniach – stwierdził Jakub Turowski.
AKTUALIZACJA, godz. 12:35
Do publikacji odniósł się Rafał Brzoska. Jak stwierdził we wpisie opublikowanym na platformie X, „ponieważ już wiele razy obiecywaliście, to poczekam aż zakończycie proces i sprawdzimy naszym #SCAMWATCH efekty. Tylko nie zapomnijcie dać znać...”.
---
Napisaliśmy o tym, bo uznaliśmy to za ważne i ciekawe. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO, należący do Omeny Mensah i Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.