Apple szykuje wysyp nowych produktów. Oto plany koncernu na najbliższy rok
9 września zobaczymy nowego iPhone'a Pro. Prawdopodobnie Apple pokaże też swój pierwszy składany smartfon – iPhone Ultra. A to dopiero początek ofensywy produktowej koncernu po przejęciu władzy przez Johna Ternusa.

Do tej pory Apple organizowało jedną premierę dla iPhone'a Pro i zwykłego iPhone'a. W zeszłym roku pokazano też cienkiego iPhone'a Air. W tym roku jednak sytuacja ma wyglądać zupełnie inaczej. Według informacji Bloomberga 9 września zobaczymy tylko najmocniejsze modele smartfona oraz pierwszy składany telefon Apple. Na iPhone 18 i iPhone Air 2 trzeba będzie poczekać do wiosny 2027 r.
Większość rzeczy, które Apple zaprezentuje w 2026 i 2027 r., została zaakceptowana przez byłego szefa koncernu Tima Cooka. Pracował jednak nad nimi zespół kierowany przez obecnego CEO Johna Ternusa. Zdaniem Bloomberga to, co zobaczymy w nadchodzących latach, będzie największą serią premier w historii koncernu.
Spór między Brukselą a Apple uderza w europejskich konsumentów
Trzeba tylko pamiętać, że części urządzeń, jak choćby nowego Apple Watch, w Unii Europejskiej na razie nie zobaczymy ze względu na konflikt między Brukselą a Apple. Koncern twierdzi, że zmiany, których chce Komisja Europejska, nie pozwalają wprowadzić do Wspólnoty nowej wersji Siri. Tymczasem KE zapewnia, że z unijnych aktów nic takiego nie wypływa.
Pierwszymi produktami Apple, które premierę będą miały 9 września, są przede wszystkim iPhone Ultra, czyli składany smartfon. Ma mieć – w przeciwieństwie do urządzeń z Androidem – praktycznie niewidoczny zawias na ekranie. Pozbawiony za to będzie teleobiektywu. Do tego część plotek sugeruje, że ze względu na niewielką liczbę wyprodukowanych egzemplarzy i wysoką cenę (ok. 2 tys. dolarów) smartfon dostępny będzie tylko w USA.
Wyniki Apple przebiły oczekiwania analityków. Koncern obniża jednak prognozy przez kryzys pamięciowy
Razem z nim na świat trafią iPhone 18 Pro i Pro Max. Z przecieków wynika, że nie będą się one praktycznie niczym różnić w designie od poprzedniego modelu. Zmienią się tylko kolory (dojdzie np. bordowy). Do tego pierwszy raz w historii Apple dostaną one mechaniczną, regulowaną przysłonę. Oczywiście zobaczymy też zegarki oparte na nowej Siri. Tu jednak też rewolucji poza kolorami i ulepszonymi czujnikami parametrów życiowych nie będzie. Na oczekiwany test poziomu cukru we krwi trzeba więc będzie poczekać. Możemy też dostać nowe, ulepszone AirPods 5. Być może doczekają się lepszej baterii, bo te sprzed dwóch lat trzymały około 4 godzin na ładowaniu. Nie będą to jednak te z kamerą dla nowej Siri. Tamte, według Bloomberga, zobaczymy dopiero w 2027 r.
MacBook Pro ma wreszcie dostać dotykowy ekran OLED
Później w tym roku powinniśmy też dostać wreszcie nowy model Apple TV z ulepszonym procesorem, który pozwoli na komfortowe granie ze śledzeniem promieni, nowe smart głośniki HomePod mini oraz hub smart home. To pokazuje, jak mocno Apple zaczyna stawiać na kontrolę urządzeń smart home.
Co jeszcze zobaczymy w 2026 lub w 2027 r.? Podobno wreszcie będzie iPad Mini z ekranem OLED, nowe komputery iMac oraz MacBook Pro z dotykowym ekranem OLED. Czekają nas też odświeżone modele iPadów – od Air po Pro – i ulepszone Apple Pencil. Nowego procesora doczeka się też MacBook Air, choć przecieki nie sugerują, że ten model także doczeka się lepszego dotykowego ekranu.