Konsorcjum inwestorów przejmuje 98,49 proc. akcji InPost. Spółka zniknie z giełdy w Amsterdamie 23 października 2026 r.

Konsorcjum inwestorów, w skład którego wchodzą m.in. Advent i FedEx, podało, że w dodatkowym okresie zapisów zgłoszono do sprzedaży około 8,68 proc. akcji InPostu. W połączeniu z akcjami, które już ma, da to 98,49 proc. firmy. Pozwoli to na wycofanie walorów spółki założonej przez Rafała Brzoskę z giełdy w Amsterdamie 23 października.

Dodatkowy okres przyjmowania zapisów zakończył się 7 października o godz. 17.40. W ramach tej oferty zgłoszono do sprzedaży 43 413 430 akcji (8,68 proc.) InPostu. Rozliczenie tej transakcji oraz wypłata wynagrodzenia za te akcje odbędą się 14 października.

InPost na celowniku. Jest oferta przejęcia wszystkich akcji

Konsorcjum zapowiada też, że gdy tylko będzie to możliwe i uzasadnione, rozpocznie procedurę przymusowego wykupu akcji, by mieć ich pełne 100 proc. Jednocześnie jako że oferenci będą mieli ponad 95 proc. akcji InPostu, to wycofają je z obrotu na giełdzie w Amsterdamie 23 października 2026 r. Ostatnim dniem notowań będzie więc 22 października.

Historia przejęcia InPostu

6 stycznia pojawiły się pierwsze informacje o możliwym przejęciu InPostu. Nie padły jednak nazwy firm zainteresowanych wykupem akcji. Po tych plotkach kurs spółki wzrósł do poziomów najwyższych od czerwca 2025 r.

9 lutego poznaliśmy skład konsorcjum zainteresowanego przejęciem firmy. Składa się ono z funduszu private equity Advent International, A&R Investments – spółki inwestycyjnej założonej przez Rafała Brzoskę, PPF – czeskiego holdingu inwestycyjnego oraz FedEx Corporation.

Zaoferowało ono 15,6 euro za akcję, czyli o 43 proc. więcej niż wynosił średni kurs ważony wolumenem z sześciu miesięcy przed ogłoszeniem propozycji przejęcia. Nabywcy wycenili więc InPost na 7,8 mld euro. Konsorcjum, które miało już 47,7 proc. akcji, ustaliło jako cel minimum przejęcie 80 proc. udziałów. Zapłaciło za nie 5,9 mld euro gotówką, a resztę zapewniły długoterminowe kredyty bankowe.

Miliardowa gra o przyszłość InPostu. Kurs wystrzelił, co o ofercie sądzą analitycy?

InPost ma zachować pełną niezależność. Na jego czele pozostanie Rafał Brzoska, główna siedziba będzie w Polsce, nie zmieni się także zarząd oraz marka. – Współpraca z inwestorami finansowymi i strategicznymi, którzy doskonale znają naszą działalność oraz specyfikę branży i którzy mają horyzont inwestycyjny pozwalający na budowanie wartości w długim okresie, zapewnia nam dostęp do wiedzy, stabilności i zasobów niezbędnych do wykorzystania sprzyjających trendów rynkowych, takich jak rosnąca penetracja handlu elektronicznego, wzrastające oczekiwania konsumentów dotyczące jakości – w tym szybkości i wygody – oraz przechodzenie na bardziej zrównoważone formy dostaw – mówił w rozmowie z XYZ Rafał Brzoska.

Advent na nowo zwiększa udziały w InPost

Dużym zaskoczeniem jest zwiększenie udziałów Adventu. Fundusz ten zainwestował w InPost w 2017 r. i uratował firmę przed upadkiem. Za 340 mln zł wykupił akcje z GPW, potem refinansował jej długi. Po debiucie firmy na giełdzie w Amsterdamie Advent zarobił większą część z 2,8 mld euro wpływów. Potem zmniejszał swoje zaangażowanie.

Nowym inwestorem InPostu będzie za to FedEx. To jedna z trzech globalnych potęg logistycznych, obok DHL i UPS, jednak w Polsce nie odniosła sukcesów. Jej udziały w rynku to zaledwie kilka procent.

Napisaliśmy o tym, bo informację uznaliśmy za ważną i ciekawą. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO należący do Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.