Polska firma sprawdzi, co opłaca się wydobywać na Księżycu
Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) zleciła polskiej firmie Mirores sprawdzenie, jakie surowce będzie opłacało się wydobywać na Księżycu. To ma zmniejszyć masę ładunków transportowanych z Ziemi do przyszłej bazy na naturalnym satelicie Ziemi.

ESA szykuje się bowiem do stworzenia całej gospodarki księżycowej. Dostawy wody, tlenu i materiałów budowlanych z Ziemi zwiększają masę ładunku, transport na Księżyc będzie więc drogi. Dlatego agencja chce sprawdzić, czy można wykorzystać lokalne zasoby. Nie chodzi o samo znalezienie ich na ziemskim satelicie. Trzeba bowiem sprawdzić, czy wydobycie lub magazynowanie będzie opłacalne. Tym zajmie się firma Mirores, którą stworzyli inżynierowie i naukowcy m.in. z PAN, UW czy Politechniki Wrocławskiej.
"WIG20 to the Moon". Scanway pierwszą polską spółką, która wysyła teleskop na orbitę Księżyca
Mirores stanie na czele konsorcjum Lunavest
Polska spółka pokieruje konsorcjum Lunavest. W jego skład wejdzie m.in. luksemburska firma Spaider Space. „Model ma połączyć informacje o zasobach z kosztami ich wydobycia, przetwarzania, magazynowania i dostarczenia do odbiorcy. Uwzględni nakłady na budowę instalacji, jej późniejsze utrzymanie, dostawy energii i transport, a także możliwe przychody. Osobno zostaną ocenione perspektywy dostawcy energii, operatora instalacji przetwórczej czy firmy transportowej. Każdy z nich ponosi bowiem własne koszty i potrzebuje klientów. Ważne będzie też to, czy firmy zbudują wspólną infrastrukturę i jak podzielą się kosztami oraz ryzykiem” – pisze spółka w oświadczeniu.
Wiedza geologiczna pracowników ma pomóc określić położenie i koncentrację zasobów oraz ocenić trudność ich pozyskania. „Od tego zależą wielkość potrzebnych instalacji, zużycie energii i koszty. Zespół wykorzystuje te informacje w modelu całego łańcucha ISRU (ang. In-Situ Resource Utilisation, czyli wykorzystanie zasobów dostępnych na miejscu – PAP), a szczegółowe analizy prowadzi dla zasobów strategicznych. Na obecnym etapie powstaje metodyka i pierwsze modele. Zmiana założeń dotyczących zasobów, popytu czy kosztów pozwoli sprawdzić, kiedy przedsięwzięcie może się opłacać, a kiedy inwestycja nie będzie uzasadniona” – podano.
W badaniach firma wykorzysta platformę danych księżycowych
Mirores wykorzystuje także wcześniejsze prace nad platformą danych księżycowych, stworzoną w ramach ESA BIC Poland. Łączy ona dane z orbiterów z ich interpretacją geologiczną. To pozwoli określić wielkość wymaganych instalacji wydobywczych, ich zużycie energii i koszty pozyskania surowców.
SpaceX chce w ciągu 10 lat zbudować miasto na Księżycu
Takie analizy pomogą zarówno agencjom kosmicznym, jak i firmom ustalić, co warto rozwijać na Księżycu w pierwszej kolejności. Dla polskich firm może to oznaczać udział nie tylko w rozpoznaniu zasobów, ale i bycie częścią gospodarki księżycowej.