Volvo zamierza zwolnić 2,5 tys. pracowników. Firmie ciążą amerykańskie cła i konkurencja z Chin

Koncern motoryzacyjny Volvo zapowiedział redukcję zatrudnienia, która obejmie do 2,5 tys. etatów. Informacja ta została opublikowana wraz z raportem finansowym, w którym grupa wykazała stratę na poziomie 373 mln dolarów, choć kwartał wcześniej wypracowała zysk. Za główne wyzwania spółka uznaje silną konkurencję z Chin i amerykańskie cła.

Jak zauważa Reuters, Volvo zamierza zwolnić ok. 2000 pracowników w rodzimej Szwecji oraz blisko 500 zatrudnionych w zagranicznych filiach. Spółka wyjaśniła, że jest na końcowym etapie konsultacji dotyczących sposobu przeprowadzenia redukcji zatrudnienia. Część procesu przebiegnie w ramach naturalnej rotacji pracowników, a także przygotowanych pakietów zachęt do odejścia.

Volvo nie spodziewało się tak trudnego otoczenia. Firma chce zaostrzyć kurs na redukcję kosztów

W wynikach za III kw. firma wykazała stratę operacyjną w wysokości 3,7 mld koron szwedzkich. W przybliżeniu daje 373 mln dolarów na minusie. Trzy miesiące wcześniej grupa wykazała zysk w wysokości 5,8 mld koron szwedzkich (blisko 580 mln dolarów).

Jednocześnie spółka nie wskazała prognoz dotyczących jej działalności w najbliższych miesiącach. Na początku października Volvo ogłosiło wycofanie się z publikacji szacunkowych danych o możliwej sprzedaży i przepływie pieniężnych, ponieważ firmie nie udało się zrealizować dotychczasowych założeń. Zarówno w przypadku gorszych wyników finansowych, jak i sprzedażowych, koncern wyjaśnił powstałą sytuację słabnącym popytem spowodowanym silną konkurencją ze strony chińskich producentów aut, a także obowiązującymi cłami USA.

„Trzeci kwartał 2026 roku był bardzo rozczarowujący i odzwierciedla rok, który stał się o wiele trudniejszy, niż pierwotnie zakładano. Nasz trwający plan naprawy wymaga zatem zdecydowanego wzmocnienia” – powiedział prezes Volvo Hakan Samuelsson, cytowany w raporcie finansowym.

Polecamy: Chiny w trzy lata zmusiły Volkswagena do defensywy. Czy podobny los czeka całą europejską motoryzację?

W okresie od lipca do września Volvo sprzedało 141 609 samochodów, czyli o 11 proc. mniej niż w analogicznym okresie w 2025 r. A i wówczas grupa wykazywała pierwsze oznaki trudniejszych warunków do prowadzenia biznesu. Po mocnym 2024 r. – w którym spółka wykazała rekordowe przychody na poziomie 400 mld koron szwedzkich – rok później obroty spadły o 12,5 proc., a księgowi wykazali stratę na poziomie 3 mld koron szwedzkich (ok. 300 mln dolarów). Rok wcześniej koncern wypracował 15,9 mld koron szwedzkich zysku (ok. 1,6 mld dolarów).

To właśnie od 2025 r. firma przeprowadza proces redukcji kosztów. Plan zainicjował powracający na stanowisko prezesa Hakan Samuelsson. W ramach pierwszych działań zapowiedziano redukcję zatrudnienia o 3 tys. etatów wśród pracowników biurowych. Docelowo ma to pozwolić na oszczędności rzędu 18 mld koron szwedzkich (ok. 1,8 mld dolarów). Dodatkowo Volvo zamierza pogłębić współpracę z markami chińskiego producenta Geely, który od 2010 r. pozostaje większościowym udziałowcem szwedzkiej grupy.