Rząd chce znieść obowiązek pośrednictwa firmy inwestycyjnej dla ofert publicznych o wartości poniżej miliona euro
Rząd planuje znieść obowiązek pośrednictwa firmy inwestycyjnej dla ofert publicznych z których wpływy wynoszą mniej niż ekwiwalent 1 mln euro – podano w wykazie prac legislacyjnych rządu.
Zmiana ma przywrócić zasady obowiązujące w Polsce przed 4 grudnia 2024 r. Ma to ułatwić emisję papierów wartościowych, zwiększyć wykorzystanie instrumentów rynku kapitałowego i poprawić warunki pozyskiwania kapitału przez sektor małych i średnich przedsiębiorstw.
Planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to drugi kwartał 2025 r. – wskazano.
Źródło: PAP
Zdjęcie przedstawia logo Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Fot. John Guillemin/Bloomberg via Getty Images
Na czele polsko-amerykańskiego biotechu stoi dr Artur Płonowski, były naukowiec i uczeń noblisty, który ma już na koncie jeden startupowy sukces. Tym razem stawia na leki dla kardiologii, a inwestorzy m.in. rozpoznawalni aniołowie biznesu znów mu zaufali – choć w biotechnologii w Polsce o taki kapitał nie jest łatwo.
Decyzja o częściowym rozbrojeniu policji miejskiej w Saint-Denis, jednej z największych gmin stołecznej Île-de-France, stała się czymś więcej niż lokalną reformą bezpieczeństwa. Dla jednych to eksperyment społeczny wpisujący się w program nowej lewicy, dla innych – symbol głębokiej polaryzacji francuskiej debaty publicznej i zwiastun kryzysu państwa na poziomie samorządowym.
Duże środki finansowe popłyną do Wojskowych Zakładów Elektronicznych w podwarszawskiej Zielonce. Dla polskiego przemysłu zbrojeniowego i wojsk rakietowych to bardzo dobra wiadomość. Ale także dla przedsiębiorców.
Angola przyciąga skalą zasobów i rosnącą gospodarką, ale wciąż pozostaje rynkiem wymagającym cierpliwości, kapitału i wieloletniej obecności. Polskie doświadczenia pokazują, że sukces nie wynika z jednorazowej ekspansji, lecz z konsekwentnego budowania relacji i dostosowania do lokalnych realiów.
Unia Europejska wchodzi w fazę kryzysu energetycznego, tym razem napędzanego konfliktem na Bliskim Wschodzie. Po nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów energii 31 marca przekaz jest jasny – dostawy są bezpieczne, ale ceny wymykają się spod kontroli. To sytuacja zdecydowanie trudniejsza niż w czasie pierwszych miesięcy pandemii.