Analityk OSW: Xi jinping mami Donalda Trumpa wizją „wielkiego dealu”

Przywódca Chin Xi Jinping mami prezydenta USA Donalda Trumpa wizją „wielkiego dealu” handlowego, by utrzymać spokój w relacjach, ale kwestia Tajwanu może doprowadzić do szybkiej eskalacji napięć – ocenił w rozmowie z PAP analityk ds. chińskich w Ośrodku Studiów Wschodnich (OSW) dr Michał Bogusz.

– Xi zależy na spokoju w relacjach w okresie przed XXI zjazdem Komunistycznej Partii Chin, więc będzie koncyliacyjny i będzie mamił Trumpa wizją wielkiego dealu handlowego – przewiduje Bogusz. Jego zdaniem może chodzić o zakupy towarów rolnych, takich jak soja czy samoloty Boeinga.

Trump chwali się umową handlową; chińscy komuniści: porozumienie jest „wstępne"

Krajowe zjazdy KPCh odbywają się raz na pięć lat i oceniane są jako najważniejsze wydarzenia polityczne w Chinach. Zatwierdzany jest na nich skład najwyższego kierownictwa partii. Na poprzednim zjeździe w 2022 r. Xi zerwał z tradycją i przedłużył swoją władzę na trzecią pięcioletnią kadencję. Kolejny zjazd ma się odbyć jesienią 2027 r.

Publiczne wypowiedzi Xi w czasie wizyty Trumpa w ocenie Bogusza miały charakter pojednawczy. Przywódca Chin wzywał do „pokojowego współistnienia” i obustronnie korzystnej współpracy obu mocarstw. Według komunikatu chińskiego MSZ uzgodnił z Trumpem nowy kierunek relacji, które mają charakteryzować się „konstruktywną, strategiczną stabilnością”.

Trump powiedział, że zawarł z Chinami „fantastyczne umowy handlowe” i chwalił Xi, określając go jako przyjaciela i wielkiego przywódcę. Ogłosił, że Chiny zgodziły się kupić 200 samolotów Boeinga i towary rolno-spożywcze za „miliardy dolarów”.

W sobotę dzień po wylocie prezydenta USA z Pekinu chińskie ministerstwo handlu określiło porozumienia handlowe omawiane w czasie wizyty jako „wstępne”. Resort dodał w komunikacie, że negocjacje w sprawie szczegółów trwają, a porozumienia zostaną „sfinalizowane tak szybko, jak to możliwe”.

Czytaj także: Spotkanie Xi Jinpinga i Donalda Trumpa w Pekinie. Chiński przywódca: w wojnach handlowych nie ma zwycięzców

Zobaczymy, czy Trump zgodzi się na sprzedaż broni na Tajwan

– Wygląda na to, że Pekin będzie warunkował te umowy sprawą sprzedaży broni na Tajwan. Tak to interpretuję – ocenił Bogusz.

Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzony Tajwan za część ChRL, chociaż nigdy nie był w ich posiadaniu, i dążą do przejęcia nad nim kontroli, nie wykluczając przy tym możliwości użycia siły. USA nie utrzymują z Tajwanem formalnych relacji dyplomatycznych, ale są jego największym dostawcą uzbrojenia.

W grudniu 2025 r. administracja Trumpa zatwierdziła sprzedaż broni Tajwanowi za rekordową sumę 11 mld dolarów. Jednak kolejna dostawa o wartości około 14 mld dolarów wciąż oczekuje na podpis prezydenta. Przed wizytą Trump określał kwestię sprzedaży uzbrojenia Tajwanowi jako „dobrą kartę negocjacyjną” w rozmowach z Chinami.

– Zobaczymy, czy Trump zgodzi się na sprzedaż broni na Tajwan. Może będzie próbował zmniejszyć rozmiar pakietu. Jeśli sprzeda całość, Pekin będzie musiał zareagować i sytuacja może szybko eskalować. Jeśli nie sprzeda, będzie „słaby jak Obama” – ocenił Bogusz.

MSZ w Pekinie poinformowało, że Xi „ostrzegł" Trumpa w sprawie Tajwanu. Miał mu powiedzieć, że jeśli kwestia ta nie zostanie odpowiednio rozwiązana, Chiny i USA mogą wejść w spór, a nawet konflikt, a ich relacje znajdą się w „bardzo niebezpiecznym miejscu”.

– Tajwan jest ważny dla Xi. Chiński przywódca będzie naciskał na Trumpa, bo to go legitymizuje w aparacie partyjnym. Aparat zmienił się w ciągu lat. Jest w nim coraz więcej ludzi, którzy poszli do szkoły po 1989 r. i są zindoktrynowani nacjonalistyczną narracją – ocenił Bogusz.

– Nie wiem, czy Xi wierzy w szybkie przejęcie Tajwanu, ale musi się zachowywać tak, jakby to było nieubłagane – dodał analityk.

Prezydent USA powiedział po rozmowach w Pekinie, że chiński przywódca dopytywał go o to, czy będzie bronił Tajwanu, i poruszył z nim temat dostaw amerykańskiej broni na wyspę. Trump oświadczył również, że jeszcze nie podjął decyzji w sprawie odblokowania kolejnej dostawy. Według agencji Reutera wzmogło to niepewność co do dalszego wsparcia Waszyngtonu dla Tajpej.

Trump przebywał w Pekinie od środy do piątku. W czwartek spotkał się z Xi w Wielkiej Hali Ludowej i wspólnie z nim zwiedził pekińską Świątynię Nieba. Tego samego dnia wziął udział w państwowym bankiecie na jego cześć, a w piątek spotkał się z Xi przy herbacie i lunchu w rządowym kompleksie Zhongnanhai, siedzibie i rezydencji najwyższych władz KPCh.

Polecamy: Europa coraz bliżej z Tajwanem. Zdecydowały geopolityka i technologia

Źródło: PAP