Andy Burnham nowym premierem Wielkiej Brytanii
Andy Burnham już oficjalnie został 59. premierem Wielkiej Brytanii. Na stanowisku zastąpi Keira Starmera.

– Wróciłem właśnie z pałacu, gdzie przyjąłem zaproszenie Jego Królewskiej Mości do stworzenia rządu – mówił na Downing Street po wizycie w Pałacu Buckingham Burnham. Nie przemawiał jednak zza podium, jak jego poprzednicy, a stanął bezpośrednio na ulicy. Obiecał, że administracja odzyska stabilność, a jego rządy przyniosą „największe zmiany od 40 lat" zarówno w polityce, jak i w gospodarce.
Wcześniej jego poprzednik, Keir Starmer, wygłosił pożegnalne przemówienie na Downing Street. Zapewnił w nim, że po dwóch latach jego rządów kraj jest silniejszy i sprawiedliwszy.
Burnham to siódmy premier z Partii Pracy w brytyjskiej historii. To także siódmy szef rządu od czasu brexitu w 2016 r. W latach 2001–2017 był posłem z Leigh na północy Anglii. W rządach Tony'ego Blaira i Gordona Browna pełnił m.in. funkcje ministra kultury i zdrowia. Od 2017 r. był burmistrzem Manchesteru. Zbudował tam swoją pozycję polityczną i po tym, jak Keir Starmer stracił popularność zarówno w partii, jak i w społeczeństwie, rzucił mu wyzwanie. Dostał się do parlamentu w wyborach uzupełniających, a 17 lipca 2026 r. Partia Pracy wybrała go na nowego lidera.
Burnham został wybrany liderem laburzystów na nadzwyczajnej konferencji ugrupowania w Londynie. Konferencja była jednak jedynie formalnością. Już na początku lipca okazało się, że nikt poza Burnhamem nie zgłosił kandydatury na szefa partii.
By ubiegać się o to stanowisko, Burnham musiał uzyskać poparcie 81 partyjnych kolegów. Ostatecznie poparło go aż 379 osób, a także wszystkie 11 związków zawodowych stowarzyszonych z Partią Pracy.