Atak na Iran. Donald Trump: siły USA prowadzą operację, by powstrzymać tę nikczemną dyktaturę
Donald Trump potwierdził amerykański atak na Iran. Prezydent wygłosił orędzie w Corpus Christi w Teksasie, po czym udał się na weekend do swojej rezydencji na Florydzie. Mówił m.in., że Iran od 47 lat prowadził kampanię terrorystyczną przeciw USA i sojusznikom Stanów Zjednoczonych.
– Naszym celem jest obrona Amerykanów przed zagrożeniami ze strony irańskiego reżimu. Złej grupy, bardzo twardych, straszliwych ludzi. Jego złowrogie działania bezpośrednio zagrażają Stanom Zjednoczonym, naszym żołnierzom, naszym zagranicznym bazom i naszym sojusznikom – mówił na nagraniu opublikowanym w swoim serwisie społecznościowym Truth Social.
– Siły zbrojne USA prowadzą dużą operację, by powstrzymać tę nikczemną i radykalną dyktaturę przed zagrażaniem Ameryce i naszych podstawowych interesów bezpieczeństwa narodowego. Zniszczymy ich pociski i zniszczymy ich produkcję rakiet – mówił prezydent.
– Przez 47 lat irański reżim skandował „śmierć Ameryce” i prowadził ciągłą kampanię rozlewu krwi i masowych mordów, biorąc na cel USA, naszych żołnierzy i wielu niewinnych w wielu krajach – podsumował Donald Trump.
Prezydent USA, jak tłumaczy CNN, spędza weekend w swoim klubie w Palm Beach na Florydzie. Orędzie o ataku na Iran nagrał w Corpus Christi w stanie Teksas, po czym udał się do swojej prywatnej rezydencji.
Dziś rano izraelskie i amerykańskie samoloty zaatakowały Iran. Bomby spadły m.in na Teheran. Jerozolima i Waszyngton tłumaczą, że celem ataków są irańskie zakłady produkcji rakiet balistycznych oraz inne cele wojskowe