Ataki Iranu na kraje Zatoki Perskiej nie ustają. ZEA przechwyciły rakiety i drony

Obrona powietrzna Zjednoczonych Emiratów Arabskich przechwyciła w poniedziałek 9 irańskich rakiet balistycznych, 6 pocisków manewrujących i 148 dronów – poinformowało ministerstwo obrony. Dodano, że od soboty udało się zniszczyć ponad 90 proc. ze 174 rakiet i 689 dronów wystrzelonych przez Iran.

Z bardziej szczegółowych danych wynika, że od soboty przechwycono 161 pocisków balistycznych, 13 kolejnych spadło do morza. Z 689 wystrzelonych przez Iran dronów zniszczono 645, a 44 bezzałogowce spadły na teren ZEA. Obrona powietrzna zestrzeliła też osiem irańskich pocisków manewrujących. Emiracka obrona powietrzna opiera się na amerykańskich systemach Patriot i THAAD.

ZEA są jednym z kilku krajów, które doświadczają odwetowych ataków Iranu po tym, jak USA i Izrael przeprowadziły w sobotę uderzenie w cele w Teheranie. Kolejnym przykładem państwa mierzącego się z bombardowaniem jest Katar. Według tamtejszego ministerstwa obrony wojsko w poniedziałek zestrzeliło dwa irańskie bombowce Su-24, siedem rakiet balistycznych i pięć dronów. 

Katarskie MSZ przekazało później, że irańskie uderzenia były wymierzone w cele cywilne, w tym międzynarodowe lotnisko w Dosze. W poniedziałek irańskie drony zaatakowały też zakłady przetwarzania gazu LNG. Państwowa spółka QatarEnergy wstrzymała po tym wydobycie gazu ziemnego.

Irańskie ataki sięgnęły również rafinerii w Ras Tanura w Arabii Saudyjskiej. Koncern Saudi Aramco poinformował, że na skutek zestrzelenia dwóch dronów, których szczątki spowodowały niewielki pożar na terenie zakładu, prace w tym miejscu zostaną wstrzymane. Na skutek konfliktu wstrzymano także wydobycie ropy w irackim Kurdystanie.

Źródło: PAP/XYZ