Axios: Stany Zjednoczone zignorowały prośby Iranu o rozmowy
W ostatnich dniach Iran próbował nawiązać kontakt ze Stanami Zjednoczonymi, ale Waszyngton nie odpowiedział – donosi Axios. Jeden z amerykańskich urzędników nazywa próby Teheranu "bzdurami".
Powołując się na źródła, portal donosi, że Irańczycy przekazali wiadomości do Stanów Zjednoczonych przez kraje Bliskiego Wschodu.
– Potraktowaliśmy te wiadomości jak zwykłe bzdury – mówi jednak anonimowy amerykański urzędnik.
W środę Axios donosił, że premier Izraela Benjamin Netanjahu na początku tygodnia chciał wyjaśnień od Waszyngtonu po otrzymaniu meldunków od służb wywiadowczych. Sugerowały one, że Stany Zjednoczone i Iran mogłyby prowadzić negocjacje w sprawie zawieszenia broni. Biały Dom miał jednak zapewnić izraelskiego szefa rządu, że nie prowadzi rozmów za jego plecami.
Polecamy też: Kto jest kim w konflikcie z Iranem? Krótki przewodnik po płynnej linii frontu
Konflikt pomiędzy Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem wchodzi już w szósty dzień. Jako pierwsi uderzyły Jerozolima i Waszyngton. Połączona amerykańsko-izraelska operacja o nazwie „Epicka Furia” (w USA) lub „Ryczący Lew” (w Izraelu) rozpoczęła się w sobotę. Celem operacji są instalacje wojskowe, ale także ośrodki władzy w Iranie. W jej wyniku zginął m.in. irański przywódca Ali Chamenei.
W odwecie za amerykański atak, który rozpoczął się w sobotę, Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kataru i innych państw na Bliskim Wschodzie.
Wymiana ognia doprowadziła do zablokowania żeglugi przez Cieśninę Ormuz, którędy płynie 20-25 proc. światowych dostaw ropy. W efekcie ceny ropy znacząco rosną. Ostrzał doprowadził też do zamknięcie przestrzeni powietrznej w kilku krajach w regionie i masowego odwoływania lotów, w wyniki czego wielu turystów, w tym Polskich, utknęło na Bliskim Wschodzie.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Anna Moneymaker/Getty Images