Ceny ropy idą w górę wraz z napięciem USA–Iran i spadkiem zapasów

Ceny ropy naftowej rosną drożeje po zaostrzeniu się napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Teheran ma stawiać na konfrontację. Tymczasem w USA skurczyły się zapasy surowca.

W środę ropa West Texas Intermediate w dostawach na marzec drożeje na NYMEX o ok. 0,9 proc. do 63,8 dolara. Z kolei cena baryłki ropy Brent na ICE o 0,8 proc. do 67,9 dolara za baryłkę.

Zdaniem ekspertów to efekt wzrostu napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. We wtorek amerykański myśliwiec F-35 zestrzelił irańskiego drona nad Morzem Arabskim. Kilka dni temu Teheran miał wysłać swój najbardziej zaawansowany bezzałogowy statek powietrzny Shahed-129, by śledził ruchy amerykańskiej marynarki wojennej.

Przeczytaj też: Anne Applebaum w „Le Monde”: dla Trumpa nawet polityka zagraniczna jest na sprzedaż

Irańscy przywódcy zapewniają, że są gotowi na negocjacje, ale ostrzegają, że ich siły „trzymają palec na spuście”. Według powiązanej z Hezbollahem gazety „Al-Akhbar” Teheran uważa spełnienie żądań Waszyngtonu za bardziej kosztowne niż konflikt i stawia tym samym na konfrontację militarną.

Tymczasem Amerykański Instytut Paliw przekazał, że amerykańskie zapasy ropy spadły w ubiegłym tygodniu o 11,1 mln baryłek. Zapasy w hubie Cushing spadły o 1,4 mln baryłek, a paliw destylowanych – o 4,8 mln baryłek. Wzrosła za to ilość magazynowanej ropy o 4,7 mln baryłek.

Źródło: PAP