Ceny ropy kontynuują spadki. Banki zmieniają prognozy
Ceny ropy naftowej na rynkach paliw we wtorek rano zniżkowały czwarty dzień z rzędu. To najdłuższą seria spadkowa w tym roku – informują maklerzy.
Cena ropy WTI spadała we wtorek około godz. 8,23 o 0,30 proc. do 80,51 dolara za baryłkę.
Ropa Brent taniała o 0,46 proc. do 82,79 dolara za baryłkę.
Ropa reaguje spadkami na porozumienie USA i Iranu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz. Zwiększa ono oczekiwania inwestorów na ożywienie podaży.
W poniedziałek wieczorem podczas szczytu G7 prezydent USA Donald Trump oświadczył, że cieśnina Ormuz zostanie całkowicie otwarta w piątek. Podczas spotkania z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem Trump stwierdził, że obecnie cieśnina jest „częściowo otwarta". W piątek ma być już w pełni dostępna dla żeglugi.
Wcześniej agencja Reuters podała, powołując się na wysokiego rangą urzędnika z administracji USA, że wstępne porozumienie między USA a Iranem zostało podpisane przez Donalda Trumpa, wiceprezydenta USA J.D. Vance'a i przewodniczącego parlamentu Iranu Mohammada Baghera Ghalibafa.
Trump, zapytany we Francji o publikację dokumentu porozumienia z Iranem, odparł, że nastąpi to „prawdopodobnie wkrótce”, najpewniej po piątku.
Banki spodziewają się szybkiego wzrostu eksportu ropy
Brak wszystkich szczegółów w kwestii porozumienia i otwarcia Ormuzu sprawia, że rynek woli zachować pewną ostrożność – wskazują maklerzy. Ale wiodące banki z Wall Street, w tym Morgan Stanley i Goldman Sachs, już obniżyły swoje prognozy cen ropy.
Morgan Stanley szacuje, że po zawarciu umowy średnia cena ropy Brent w okresie od lipca do września wyniesie 90 dolarów za baryłkę. Wcześniej bank prognozował 100 dolarów za baryłkę. Na czwarty kwartał Morgan Stanley obniżył prognozę ceny Brent o 15 dolarów do poziomu 80 dolarów za baryłkę.
„Wiele pozostaje jeszcze do negocjacji. Kluczowe ryzyka utrzymują się. Ale jest już najważniejszy krok w kierunku deeskalacji konfliktu i zwiększenia eksportu ropy przez cieśninę Ormuz" – stwierdzili analitycy tego banku w nocie rynkowej.
Analitycy Goldman Sachs zakładają z kolei, że eksport ropy z Zatoki Perskiej osiągnie poziom sprzed wojny do końca lipca. To miesiąc wcześniej, niż przewidywano. Ich zdaniem średnia cena ropy Brent w ostatnim kwartale 2026 r. będzie na poziomie 80 dolarów. Wcześniej zakładali poziom 90 dolarów.
Mniejszymi optymistami są analitycy firmy RBC Capital Markets. „Osiągnięcie poziomu dostaw ropy z Zatoki Perskiej zbliżonego do tego z 27 lutego, czyli na dzień przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie, zajmie miesiące" – napisali w nocie dla klientów.
Źródło: PAP/XYZ