Ceny ropy spadają. ING: producenci coraz swobodniej poruszają się po cieśninie Ormuz

Ceny ropy spadają już kolejny dzień. Mimo problemów z dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu producenci ropy naftowej ignorują irańskie deklaracje o zamknięciu cieśniny Ormuz i starają się „przemycać” surowiec z Zatoki Perskiej.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik spadła na NYMEX o 0,78 proc. do 82,88 dolara. Z kolei Brent na ICE poszła w dół do 89,03 dolara za baryłkę. To oznacza, że w ciągu całego tygodnia Brent spadła o 5,3 proc., a WTI o 4,3 proc.

Ropa płynie przez Ormuz mimo irańskiej blokady

„Pomimo przeszkód w działaniach dyplomatycznych pojawiają się coraz liczniejsze sygnały o przepływie dodatkowej ropy przez cieśninę Ormuz. W miarę jak konflikt się przedłuża, producenci dostosowują się do nowych realiów i coraz swobodniej poruszają się po cieśninie” – tłumaczą w raporcie analitycy ING.

W piątek cena maksymalna benzyny 95 bez zmian. Jest obwieszczenie ministra energii

W czwartek przez Ormuz przepłynęło jednak tylko siedem statków. W środę było to zaś 17 jednostek, a średnio dziennie przez ten kluczowy szlak z Zatoki Perskiej przepływa 15 statków.

Według analityków Goldman Sachs całkowity eksport ropy to 15–16 mln baryłek dziennie. To od 7 do 8 mln mniej niż przed wojną USA z Iranem. Jednocześnie to jednak od 5 do 6 mln baryłek powyżej najniższego poziomu transportu w marcu.

Amerykanie nie chcą rozmawiać z Iranem

Na razie nie ma jednak szans na dyplomatyczne rozwiązanie konfliktu i pełne otwarcie cieśniny Ormuz. Według „Wall Street Journal” administracja Donalda Trumpa mówiła mediatorom, że nie chce wznowić czerwcowego memorandum, które miało doprowadzić do porozumienia pokojowego. Do tego Waszyngton podał, że nie prowadzi obecnie rozmów z Iranem.

Szef dyplomacji USA nie przewiduje nowych ataków na Iran. Stany Zjednoczone wolą nacisk przez sankcje

Tymczasem Iran i Oman uzgodniły podział dochodów z cieśniny Ormuz. Ustaliły też zasady zarządzania żeglugą. Teheran jednak zażądał zakończenia wojen na Bliskim Wschodzie. Jak tłumaczy Mohsen Rezaei, sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, chodzi nie tylko o uderzenia na Iran, ale i o izraelskie operacje w Libanie, Syrii i w Strefie Gazy.

Donald Trump ma się w przyszłym tygodniu spotkać z przedstawicielami koncernów paliwowych i rafinerii. Chce bowiem obniżyć ceny benzyny przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu.

Czym jest cieśnina Ormuz?

Cieśnina Ormuz to jedyna droga morska z Zatoki Perskiej do eksportu LNG i ropy naftowej. Przed wojną USA i Izraela z Iranem przepływało nią ok. 20 proc. światowego handlu ropą. Po atakach Teheran zamknął ten szlak, co doprowadziło do kryzysu paliwowego na świecie i wywołało duży wzrost cen paliw oraz gazu. W odpowiedzi na to USA nałożyły własną blokadę morską Iranu.

Czerwcowe porozumienie z Islamabadu miało odblokować ruch, jednak Iran zaatakował w lipcu statki w cieśninie i wojna rozgorzała na nowo. Część tankowców próbuje przemknąć się przez Ormuz z wyłączonymi transponderami, jednak to tylko kropla w morzu potrzeb. Saudowie próbowali sprzedawać ropę, transportując ją rurociągami do terminala nad Morzem Czerwonym, jednak te statki są atakowane przez jemeńskich rebeliantów Huti.