Ceny ropy w górę 5. sesję z rzędu. „Skutki wojny będą widoczne miesiącami albo latami”

W piątek ceny ropy naftowej znów rosną. To 5. sesja z rzędu ze wzrostami i pierwsza taka sytuacja od stycznia. Impas w negocjacjach USA–Iran zwiększa niepewność na rynkach, które już są zdestabilizowane przez blokadę cieśniny Ormuz.

O godz. 8.15 West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec drożeje na NYMEX o 0,1 proc. do 96 dolarów za baryłkę. Z kolei baryłka ropy Brent na ICE jest wyceniana po 105,55 dolarów za baryłkę – to wzrost o 0,5 proc.

Oznacza to, że ceny ropy rosną 5. sesję z rzędu. Ostatni raz do takiej sytuacji doszło w styczniu 2026 r.

Negocjacje USA–Iran: impas i niepewność

Impas w negocjacjach USA-Iran zwiększa niepewność na rynkach. Z kolei przedłużający się paraliż żeglugi przez cieśninę Ormuz – którędy płynie 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG – grozi poważnymi opóźnieniami transportów.

Waszyngton wciąż czeka na irańską odpowiedź ws. propozycji pokojowej po tym, jak we wtorek prezydent USA Donald Trump ogłosił przedłużenie zawieszenia broni do czasu przesłania przez Teheran nowej propozycji. Biały Dom zapewnia, że nie wyznaczył Teheranowi ostatecznego terminu odpowiedzi.

Teheran ma być jednak podzielony na dwa stronnictwa. Pierwsze chce kontynuacji rozmów, by osiągnąć trwałe porozumienie, a drugie sprzeciwia się prowadzeniu rozmów, dopóki Amerykanie nie zaprzestaną blokady irańskich portów.

Donald Trump zapewnia, że walki wewnętrzne między „twardogłowymi”, a „umiarkowanymi”, są „szalone”. Prezydent Iranu Masud Pezeszkian napisał jednak, że w kraju nie ma podziału, bo wszyscy są Irańczykami i „rewolucjonistami”.

Wciąż nie wiadomo więc, kiedy irańskie władze prześlą swoją odpowiedź ani kiedy dojdzie do kolejnej rundy rozmów.

Polecamy: Wojna w Iranie. 5 czarnych scenariuszy makro, które raczej się nie ziszczą

„Skutki wojny będą widoczne przez miesiące albo lata”

Im dłużej to trwa, tym bardziej staje się jasne, że destrukcyjne skutki konfliktu USA–Iran będą odczuwalne przez miesiące, a może jeszcze dłużej” – ostrzega Mona Yacoubian, dyrektor i doradca w Middle East Program Center for Strategic and International Studies Inc.

Ceny ropy naftowej rosną bardziej z powodu fizycznego szoku podażowego, a nie wyłącznie z powodu premii za ryzyko geopolityczne” – mówi z kolei Charu Chanana, analityczka z Saxo Markets.

Tymczasem globalni traderzy sprzedali już 4 mln baryłek ropy pochodzących z uwolnienia rezerw strategicznych USA do europejskich rafinerii i szukają klientów w Azji.

Wszystkie 32 kraje Międzynarodowej Agencji Energetyki zobowiązały się wypuścić na rynek 400 mln baryłek ropy. To 1/3 zapasów krajów MAE i największe w historii uwolnienie rezerw. Stany Zjednoczone mają uwolnić z awaryjnych rezerw ropy w sumie 172 mln baryłek surowca.

Źródło: PAP, XYZ