Czarzasty: nie nadam numeru druku prezydenckiemu projektowi ustawy ws. SAFE 0 proc
Marszałek sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że zdecydował, iż nie nada numeru druku prezydenckiemu projektowi ustawy ws. tzw. polskiego SAFE 0 proc. Podkreślił, że ma bardzo poważne wątpliwości co do jego zgodności z konstytucją.
Czarzasty w czwartek na konferencji prasowej w sejmie przekazał, że prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, czyli tzw. polski SAFE 0 proc., został skierowany do wstępnej analizy do sejmowego Biura Legislacyjnego i do Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji.
– Do wstępnej analizy, bo był na to tydzień. Ale chciałem, żeby to było szybko, żeby nie było argumentów, że ktoś mrozi jakikolwiek projekt – dodał marszałek sejmu.
Podkreślił, że po informacji, którą otrzymał w wyniku tej analizy, zdecydował, by nie nadawać numeru druku temu projektowi.
Zaznaczył, że ma bardzo poważne wątpliwości co do konstytucyjności prezydenckiego projektu.
– Zdaniem naszych prawników prezydencki projekt ustawy stoi w sprzeczności z artykułem 221 konstytucji – dodał Czarzasty.
W ubiegłym tygodniu prezydent zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Wcześniej przedstawił wraz z prezesem NBP własną alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.”.
Złożony w sejmie został projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania miałyby być pieniądze pochodzące z zysku NBP.
Polecamy: Sprawdzamy SAFE w Europie. Tylko w Polsce stał się ogniwem walki politycznej
W czwartek wnioski o przygotowanie rozbudowanych analiz dot. projektu „SAFE 0 proc.”
Czarzasty podkreślił na czwartkowej konferencji, że wstępna analiza Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji wskazuje na problemy związane z tym projektem.
– Z analiz tych wynika, że poza ogólnym stwierdzeniem, iż proponowany model finansowania umożliwiłby zgromadzenie co najmniej 200 mld zł do 2035 r., nie przedstawiono bardziej szczegółowych, wymiernych informacji dotyczących skutków finansowania funduszu – zarówno po jego uruchomieniu, jak i w dłuższej perspektywie czasowej – powiedział marszałek sejmu.
Ocenił, że projekt wymaga pogłębionej analizy skutków ekonomicznych i rekomendowane jest sporządzenie szczegółowej, bardzo specjalistycznej opinii.
Marszałek podkreślił, że ostatecznym zabezpieczeniem projektu tak naprawdę jest zysk z Narodowego Banku Polskiego, a informacje o tym, czy on jest, będą dostępne w maju 2027 r., gdy Rada Polityki Pieniężnej zatwierdzi sprawozdanie NBP.
W tej sytuacji – zaznaczył Czarzasty – należy zbadać, czy źródła finansowania wskazane w projekcie są realne.
– W związku z tym skieruję w tej chwili, dziś, wnioski o bardzo szeroko rozbudowane analizy, zarówno zgodności tej ustawy z konstytucją, jak i zabezpieczenia realnego w pieniądze oraz skutków sytuacji, kiedy NBP nie będzie miał zysku i jeżeli państwo będzie zadłużone na przykład 200 mld zł, bo o 200 mld zł w uzasadnieniu ta ustawa mówi – powiedział marszałek sejmu.
Czytaj także: Fitch komentuje weto prezydenta wobec SAFE, minister Domański wskazuje koszty
Źródło: PAP