Deklaracja Trumpa podbiła ceny ropy. Granica 100 dolarów znowu przekroczona
Ceny ropy naftowej w poniedziałkowy poranek zaliczyły mocne wzrosty. Bezpośredni wpływ na notowania surowca miała deklaracja prezydenta USA Donalda Trumpa o blokadzie cieśniny Ormuz.
Tuż po godz. 8 czasu polskiego ropa Brent – europejski benchmark z Morza Północnego – osiągnęła poziom 102 dolarów za baryłkę. Z kolei ropa WTI – sprzedawana głównie na amerykańskim rynku – wzrosła do 104,79 dolarów.
W przypadku surowca sprzedawanego w Europie wzrost ceny wyniósł 8,1 proc., natomiast ropa WTI zaliczyła podwyżkę o 9,6 proc. w porównaniu do stanu z piątku 10 kwietnia godz. 22.45 czasu polskiego. Od weekendowej przerwy swoje wystąpienie miał prezydent USA Donald Trump, który ogłosił w niedzielę, że amerykańska marynarka zablokuje cieśninę Ormuz. Według słów polityka żaden statek nie miałby przepłynąć przez ten szlak wodny, podsumowując to słowami – wszystko albo nic.
Kilka godzin później Siły Dowództwa Centralnego (CENTCOM) ogłosiły, że blokada obejmie wyłącznie statki wypływające i wpływające do irańskich portów. Akcja ma rozpocząć się w poniedziałek i według deklaracji amerykańskiego wojska te nie będzie zatrzymywać innych statków.