Finał sporu w Cyfrowym Polsacie. Trybunał w Liechtensteinie ostatecznie przyznał rację dzieciom Solorza

Jest ostateczna decyzja dotycząca sporu o sukcesję w Cyfrowym Polsacie. Trybunał Konstytucyjny w Liechtensteinie podtrzymał orzeczenie sądowe wskazujące, że decyzje Zygmunta Solorza z sierpnia 2024 r. obejmujące przekazanie części uprawnień trójce jego dzieci są ważne.

Cyfrowy Polsat opublikował w piątek treść pisma otrzymanego od TiVi Foundation (fundacji kontrolującej udziały w grupie). Zgodnie z treścią pisma, Trybunał Konstytucyjny w Vaduz utrzymał w mocy orzeczenie Książęcego Sądu Apelacyjnego. Potwierdził tym samym ważność zmian w statucie Fundacji TiVi z 2 sierpnia 2024 r.

Decyzja Trybunału Konstytucyjnego jest ostateczna, wiążąca i nie podlega dalszemu zaskarżeniu.

„Trybunał Konstytucyjny potwierdził ważność zmian statutu Fundacji z dnia 2 sierpnia 2024 r. Ponadto informujemy, że w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy Cypru uchylił środki zabezpieczające (tymczasowe nakazy sądowe) uzyskane przez pana Zygmunta Solorza" – napisano piśmie do Cyfrowego Polsatu.

„Wyrok Trybunału Konstytucyjnego ostatecznie kończy postępowanie i zamyka procedurę odwoławczą” – podkreślają przedstawiciele Cyfrowego Polsatu w komunikacie.

„Potwierdza to skuteczne, prawomocne i niepodważalne przekazanie pełnego wpływu na działalność Fundacji TiVi, a co za tym idzie zdolności do pełnego zarządzania Grupą Polsat Plus i jej spółkami zależnymi Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi. Zgodnie z wyrokami sądów Zygmunt Solorz uczynił to w pełni świadomie i zgodnie z realizowanym od lat planem sukcesyjnym” – czytamy.

Decyzja Solorza o sukcesji była ważna. Trybunał w Liechtensteinie wydał ostateczną decyzję

2 sierpnia 2024 r. Zygmunt Solorz podpisał w Liechtensteinie dokumenty dotyczące sukcesji majątku rodzinnego. Obejmowały one m.in. zmiany statutu TiVi Foundation, kluczowej fundacji kontrolującej udziały w grupie Cyfrowy Polsat. Decyzje dotyczyły także przekazania części uprawnień przez biznesmena trójce swoich dzieci: Tobiasowi Solorzowi, Aleksandrze Żak i Piotrowi Żakowi.

Później Zygmunt Solorz zaczął twierdzić, że został wprowadzony w błąd i nie miał świadomości pełnych skutków podpisanych dokumentów. Z tego powodu próbował unieważnić zmiany sierpnia 2024 r.

W maju 2025 r. sąd pierwszej instancji w Liechtensteinie oddalił jego pozew i uznał, że dokumenty zostały podpisane świadomie oraz są ważne.

Następnie Solorz przegrał również apelację. Sąd drugiej instancji potwierdził skuteczność zmian dokonanych 2 sierpnia 2024 r. Prawomocny wyrok w najgłośniejszym sporze o sukcesję w Polsce zapadł w grudniu 2025 r. Został zaskarżony do Trybunału Konstytucyjnego, ten jednak podtrzymał decyzję sądu apelacyjnego.

Po decyzji sądu apelacyjnego TiVi Foundation odwołała Andrzeja Abramczuka z funkcji prezesa zarządu Cyfrowego Polsatu. Powołała na tę funkcję Piotra Żaka.

Źródło: PAP/XYZ