Ford spowalnia plany elektryfikacji. Koniec produkcji F-150 Lightning i duży odpis finansowy
Ford spowalnia plany elektryfikacji. Firma m.in. wstrzymuje produkcję swojej półciężarówki F-150 Lightning. To będzie kosztowało amerykański koncern odpis w wysokości 19,5 miliarda dolarów.
Ford miał — jak podaje CNN — wkrótce przedstawić nowy model swojego flagowego elektrycznego pojazdu — następcę F-150. Pojazd miał mieć dużo większą moc holowania oraz zasięg przekraczający 1100 kilometrów. Jednak po decyzji o wstrzymaniu produkcji obecnego modelu, nie wiadomo, czy koncern zdecyduje się wprowadzić następcę na rynek.
Wstrzymanie produkcji spowoduje odpis w wysokości 19,5 miliarda dolarów. Koncern uważa jednak, że obecny kwartał wciąż będzie dobry dla firmy, dzięki mocnym wynikom sprzedaży tradycyjnych SUV-ów i półciężarówek. Niedawno Ford podniósł też swój cel zysku operacyjnego o 7 miliardów dolarów.
Ford, jak dodaje CNN, razem z innymi amerykańskimi producentami samochodów mocno zainwestował w plany elektryfikacji USA, chcąc dostosować się do surowych regulacji emisji wprowadzonych przez administrację Bidena. Oczekiwano także, że poszczególne stany pójdą w ślady Kalifornii i w ciągu następnych 10 lat wprowadzą zakaz sprzedaży samochodów z silnikami spalinowymi.
Po wygranej Donalda Trumpa sytuacja jednak się zmieniła. Nowy prezydent złagodził normy emisji i zlikwidował wsparcie finansowe dla samochodów elektrycznych. Ford zmienił więc podejście do produkcji.