Francuski gigant zbrojeniowy chce przejąć polski startup
Koncern zbrojeniowy Safran prowadzi rozmowy w celu przejęcia startupu Satim – informuje francuski dziennik ekonomiczny „Les Echos”. Chodzi o polski deeptech, który rozwija oprogramowanie wykorzystujące sztuczną inteligencję do analizy zdjęć satelitarnych.
Według ustaleń „Les Echos” negocjacje są jeszcze na wczesnym etapie. Safran odmówił komentarza. Jak ocenia dziennik, Satim jest postrzegany przez przemysł zbrojeniowy jako potencjalny „cenny nabytek”. Technologia rozwijana przez polski startup jest bowiem kluczowa z perspektywy wywiadu wojskowego.
Firma założona przez Jacka Strzelczyka, wywodząca się z Krakowa i mocno związana z tamtejszą AGH, stworzyła narzędzie współpracujące z radarami SAR. Chodzi o oprogramowanie, które niezależnie od warunków pogodowych potrafi dostarczyć informacji o tym, jakie obiekty znajdują się na zdjęciach satelitarnych. Startup deklaruje, że jest w stanie rozpoznać blisko 300 klas różnych maszyn, w tym czołgów czy armatohaubic.
Satim od dawna współpracuje z Iceye, polsko-fińską spółką kosmiczną produkującą mikrosatelity. Ostatnio krakowski deeptech pozyskał kontrakt na obsługę niemieckiej armii, której pomoże w budowie i obsłudze konstelacji satelitarnej.
Safran z kolei to francuski koncern technologiczny działający w branży lotniczej, kosmicznej i obronnej. Firma jeszcze w 2024 r. zatrudniała 92 tys. osób i wygenerowała przychód na poziomie 27,3 mld euro. Grupa posiada fabrykę także w Polsce, a dokładnie w Sędziszowie Małopolskim w woj. podkarpackim, gdzie produkowane są łopatki i przekładnie do silników LEAP.