Gaz-System zakończył jeden z najtrudniejszych etapów budowy morskiej części terminala LNG. I to miesiąc przed terminem
Gaz-System wydrążył ponad kilometrowy mikrotunel dla gazociągu podmorskiego. To jeden z najbardziej wymagających technologicznie etapów budowy pływającego terminala LNG. Ma on zacząć działać w 2028 r.

Tunel o średnicy ok. 2,5 metra posłuży do wprowadzenia gazociągu podmorskiego połączonego z terminalem FSRU oraz infrastruktury towarzyszącej jak światłowód. Konstrukcję wzmocniono 376 rurami żelbetowymi, a podczas prac wydobyto 5744 m sześc. urobku. Podczas prac zastosowano technologię bezwykopową, co pozwoliło wybudować odcinek mikrotunelu bez naruszania plaży i wydm w Górkach Zachodnich.
„FSRU w Zatoce Gdańskiej będzie jednym z filarów budowanego przez Polskę regionalnego hubu gazowego" – napisał na X minister energii Miłosz Motyka.
Prace skończono na prawie miesiąc przed terminem
Firma dodała, że prace zakończono na niemal miesiąc przed harmonogramem. Nie było też żadnych większych przeszkód technicznych. Według prezesa firmy Sławomira Hinca, tak szybkie prace to efekt współpracy z polską firmą budowlaną. „Realizacja wszystkich elementów części morskiej inwestycji zakończy się w przyszłym roku, przy czym sama jednostka FSRU zacumuje planowo na wodach Zatoki Gdańskiej pod koniec 2027 r." – napisał Gaz-System.
Pierwszy terminal będzie mógł odbierać 6,1 mld metrów sześciennych gazu rocznie. 23 czerwca 2026 r. premier Donald Tusk zapowiedział zaś budowę w Zatoce Gdańskiej drugiego terminala pływającego. Będzie to komercyjne przedsięwzięcie.
Prace w części morskiej i lądowej drugiego terminala potrwają do 2029 r. Regazyfikacja LNG ruszy zaś w nim na początku 2030 r.
Źródło: PAP