Orlen uruchomił Morski Terminal Przeładunkowy. Strategiczna instalacja powstała na Martwej Wiśle w Gdańsku
Orlen uruchomił na terenie swojej rafinerii w Gdańsku Morski Terminal Przeładunkowy. Jego docelowe możliwości sięgają ponad 1,8 mln ton rocznie. Instalacja przyjęła już pierwsze jednostki. Inwestycja została zaś zrealizowana głównie przez polskie firmy.

– Morski Terminal Przeładunkowy ORLEN na Martwej Wiśle w Gdańsku to inwestycja ważna dla bezpieczeństwa i sprawności logistyki paliwowej w Polsce. Skraca łańcuch dostaw, zwiększa elastyczność pracy rafinerii w Gdańsku i wzmacnia naszą niezależność operacyjną. Szczególnie istotne jest dla nas również to, że tak nowoczesny obiekt powstał przede wszystkim dzięki kompetencjom polskich firm. To pokazuje, że krajowy biznes potrafi realizować projekty o strategicznym znaczeniu, na najwyższym poziomie technologicznym i organizacyjnym – mówi Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu.
Instalacja ma nabrzeże o łącznej długości 380 m z dwoma stanowiskami. Pozwalają na jednoczesną obsługę dwóch jednostek o długości do 130 m. Każde z nich ma cztery automatyczne ramiona nalewcze, podające produkty pod ciśnieniem 10 bar, o wydajności do 500 m3. Wartość inwestycji to prawie 500 mln zł.
Nowy terminal umożliwia eksport surowców do produkcji olejów silnikowych czy niskosiarkowych paliw żeglugowych oraz ksylenu, który przemysł chemiczny wykorzystuje jako rozpuszczalnik. Pozwoli on także na import komponentów potrzebnych do produkcji biopaliw, etanolu i dodatków podwyższających liczbę oktanową benzyny.
W ciągu pierwszego roku działalności Morski Terminal Przeładunkowy ma obsłużyć około 100 jednostek i przeładować pół miliona ton ładunków. Jego docelowa zdolność przeładunkowa to od 1,8 do 2 mln ton produktów rocznie.
Orlen podaje, że instalacja ta zwiększy elastyczność dostaw, obniży koszty logistyki, ograniczy wykorzystanie transportu kolejowego i drogowego oraz zmniejszy zależność od zewnętrznych portów w Gdańsku i Gdyni.