Glapiński: inflacja w 2026 r. powinna kształtować się w granicach celu inflacyjnego NBP

Inflacja według prognoz przez cały bieżący rok powinna kształtować się w ramach przedziału celu inflacyjnego – powiedział prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP). RPP zdecydowała się w styczniu pozostawić stopy procentowe bez zmian.

To pierwszy raz od czerwca 2025 r., kiedy RPP nie obniżyła stóp. Od czerwca do grudnia na każdym ze spotkań obniżano stopy o 25 pkt. bazowych. W efekcie od połowy 2025 r. główna stopa procentowa NBP obniżyła się z 5,25 proc. do obecnych 4 proc.

Przed posiedzeniem rynek nie był przekonany, czy Rada w styczniu zdecyduje się na pauzę, czy na kolejną obniżkę. Ekonomiści spodziewają się jednak, że 2026 r. przyniesie spadek stóp.

Podczas konferencji prezes NBP wskazał, że sam widzi docelowy poziom głównej stopy referencyjnej NBP w okolicach 3,5 proc., a realnych stóp procentowych (czyli nominalnych stóp pomniejszonych o wskaźnik inflacji) – na poziomie ok. 1-1,5 proc.

Glapiński: niska inflacja jest faktem, wydaje się ustabilizowana

– Obecnie niska inflacja jest faktem, wydaje się ustabilizowana. Nasze projekcje do końca roku to przewidują. Natomiast w wielu krajach się nie udało sprowadzić do celu. Można zaryzykować tezę, że jesteśmy liderem dezinflacji – mówił na konferencji szef banku centralnego.

– W grudniu inflacja wyniosła 2,4 proc. A więc była praktycznie w środku naszego celu inflacyjnego, który wynosi 2,5 proc. plus minus 1 pkt. proc. Ta niska inflacja, ustabilizowana w tej chwili, to dowód (...) na skuteczność polityki NBP w ostatnich latach – skomentował Glapiński.

– Aktualne prognozy wskazują, że inflacja przez cały bieżący rok powinna kształtować się w ramach przedziału celu inflacyjnego NBP – podał szef NBP.

Prezes NBP: dynamika wzrostu wynagrodzeń będzie się obniżać

– Dziś relatywnie korzystnie kształtują się nie tylko perspektywy inflacji w najbliższych kwartałach, ale również i uwarunkowania makroekonomiczne – dodał.

– Stopniowo maleje presja cenowa w sektorze usług, na co długo czekaliśmy. Przyczynia się do tego oczywiście spadek dynamiki wynagrodzeń, w tym spadek dynamiki wynagrodzenia minimalnego (...). Dynamika wynagrodzeń w całej gospodarce będzie się dalej obniżać – wskazał Glapiński.

– Jednocześnie z gospodarki globalnej płyną impulsy dezinflacyjne. Ceny surowców na rynkach światowych są niskie – powiedział szef polskiego banku centralnego.

– Jednocześnie rośnie import tanich towarów z Chin do Europy. To wpływa dezinflacyjnie (...). Oczywiście z punktu widzenia PKB to zagrożenie, ale z punktu widzenia inflacji, to pozytywny element, który ją obniża – wskazał.

Co dalej ze stopami procentowymi? Jest jeszcze pewna przestrzeń do poluzowania – wskazuje szef NBP

– Będziemy podejmowali dalsze decyzje w zależności od danych i prognoz. Ale sytuacja jest dobra – powiedział o dalszych krokach RPP Glapiński.

Jest jeszcze jakaś przestrzeń do poluzowania. To nie jest wielka przestrzeń, ale jakaś jest – dodał. Wskazał także, że spodziewa się, że kolejne obniżki stóp będą po 25 pb.

Szef NBP wskazał, jeśli chodzi o dalszą obniżkę stóp procentowych, że nie wyklucza ani nie potwierdza, że nastąpi ona na następnym posiedzeniu lub jeszcze kolejnym, w marcu. Właśnie w marcu kolejnej obniżki stóp spodziewali się w dużej mierze ekonomiści przed konferencją prezesa banku centralnego.

– Co do lutego – nie potwierdzam i nie wykluczam – podobnie jak marca – wskazał Glapiński.

Zapytany o to, jak widzi docelowy poziom referencyjnej stopy procentowej, prezes NBP wskazał:

Jak widzi RPP, tego nie wiem. Natomiast ja widziałbym go w okolicach 3,5 proc. (...). Realną stopę procentową bym widział na poziomie 1–1,5 proc. – powiedział.

– Natomiast członkowie RPP mają tu różne zdanie i jaki punkt widzenia zdecyduje, trudno powiedzieć. Ja się staram tak kierować naszym bankiem centralnym tak, żeby był postrzegany jako konserwatywny, czyli stabilny, spokojny, nie podejmujący decyzji pochopnie – dodał Glapiński.

Analitycy Pekao: konferencja prezesa NBP wyraźnie gołębia

Analitycy banku Pekao skomentowali w trakcie konferencji Glapińskiego, że po wypowiedziach prezesa NBP spodziewają się, że kolejna obniżka stóp nastąpi już w lutym, a nie, jak wcześniej przewidywali – w marcu.

„Konferencja prezesa NBP jest wyraźnie gołębia. Wygląda na to, że pauza w cyklu obniżek stóp będzie bardzo krótka. Sądziliśmy, że do marca. Teraz uważamy, że kolejne cięcie będzie w lutym" – napisali w komentarzu na platformie X.

Jak wskazali w swoim komentarzu ekonomiści ING Banku Śląskiego po konferencji, z bank centralny pozytywnie ocenia koniunkturę gospodarczą oraz ocenia, że obniżenie inflacji jest trwałe

„Kluczowym stwierdzeniem w części konferencji poświęconej procesom cenowym była ocena, że 'obniżenie inflacji jest trwałe'. Wprawdzie Adam Glapiński wymieniał ryzyka w górę, w tym potencjalny wzrost presji popytowej, niepewność co do dalszego spadku dynamiki wynagrodzeń oraz wysoką skalę nierównowagi fiskalnej, ale ich lista jest coraz krótsza z każdym kolejnym posiedzeniem" – zauważyli ekonomiści banku w komentarzu.

„Pierwsza w 2026 r. konferencja prezesa NBP przyniosła wyraźną zmianę retoryki w zakresie procesów inflacyjnych. Adam Glapiński jednoznacznie przyznał, że obniżenie inflacji jest trwałe i zdecydowanie mniej czasu niż podczas wcześniejszych wystąpień poświęcił ryzykom w górę dla inflacji" – wskazali.

„W naszej ocenie pierwsze miesiące 2026 przyniosą dalszy spadek inflacji i wciąż jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych z uwagi na rosnące ryzyko przestrzelenia celu inflacyjnego w dół w średnim terminie. W efekcie przerwa w łagodzeniu polityki pieniężnej będzie krótka. Oczekujemy kolejne obniżki stóp procentowych o 25pb w marcu, a do końca roku obniżek stóp NBP do 3,25 proc." – napisali analitycy ING.